Zarabianie pieniędzy? Czy AdSense ma sens? Kaczka z twarogiem na blogu finansowym

Wyślij ten wpis znajomym!

Blogowanie i zarabianie pieniędzy na blogu (jakichkolwiek pieniędzy) to zawsze wdzięczny temat do poruszenia. Na reklamach na tym blogu zarabiam pieniądze. Czy są to duże pieniądze, czy nie? Znów – to jest kwestia bardzo względna. Powiem tak – jestem blogerem amatorem, 100% amatorem blogującym sobie po godzinach i drobne kwoty z tych reklam jak najbardziej mi odpowiadają. Znam realia, znam stawki, które głowy nie urywają i te dosłownie kilka zł dziennie jak dla mnie jest OK.

2903513401_d367bb3836_zTo co nie jest OK po ostatnich kampaniach reklamowych, które system wrzuca na moje blogi, bądź co bądź blogi finansowe, to kiczowata sieczka a’la kaczka z twarogiem, która nijak się ma do podejmowanej tematyki i po prostu psuje mi wizerunek, o ile jakiś tam mam, nie mówiąc już o psuciu i tak skromnego wolumenu zarobków!

ser_twarig_2
Przed…

Jak to? Psucie zarobków?

Popatrzcie moi drodzy, reklama displayowa, która wyświetla się u mnie mówi o kaczce w promocyjnej cenie, indyku bądź twarogu dostępnym w pewnej sieci marketów. Czegoż więcej potrzeba? Produkt, miejsce zakupu, cena… i wszystko jasne. Klient nie ma najmniejszej potrzeby aby klikać w tę reklamę, a właśnie kliknięcie jest elementem generującym zarobek blogera.

Co więcej, przez ostatni okres obserwowałem wiele takich kampanii, na zdrowy rozum, nie generujących żadnych zysków dla mnie, choć kilka z nich było jak najbardziej na temat (kampanie wizerunkowe banków, itp.). Kiedy zobaczyłem jednak kaczkę i twaróg na blogu, który bądź co bądź próbuję udoskonalać, szlag mnie trafił. Co zatem?

Wyrzucenie reklam graficznych AdSense z bloga.

Praktycznie każda z obserwowanych przeze mnie reklam tekstowych AdSense ma większy lub mniejszy sens, dopasowuje się do podejmowanej tematyki bloga, daje zaledwie przedsmak tematu i zachęca do kliknięcia (czyli tym samym do generowania zysku dla autora bloga). Podjąłem decyzję o wykasowaniu, bądź zminimalizowaniu reklamy graficznej AdSense.

adsense_lokata_bankpwa
…oraz po! Prawda, że lepiej?

Sami zobaczcie, że wygląda to o wiele lepiej po wykasowaniu kaczki z twarogiem z moich blogów, nieprawdaż?

Co Ty o tym myślisz? Koniecznie napisz w komentarzach!


Wyślij ten wpis znajomym!

8 thoughts on “Zarabianie pieniędzy? Czy AdSense ma sens? Kaczka z twarogiem na blogu finansowym”

  1. Nie wiem, czy bierzesz pod uwagę to, że nie u każdego na ekranie ta kaczka się pojawia, jeśli ja np. ostatnio szukałem haseł z kupnem mieszkania, to w kółko miałem reklamę biura pośrednictwa na każdym blogu, czy to finansowym czy o innej tematyce. Może ktoś jeszcze korzysta z Twojego kompa i robił zakupy w sklepie internetowym, a może Ty sam?

    1. jasne, rozumiem mechanizm doboru reklam przez Google, widocznie uznał, że jestem zainteresowany kulimariami, może z powodu prowadzenia przeze mnie http://racjonalna-dieta.blogspot.com/ jednak podobne reklamy widziałem na komputerach kolegów oraz smartfonach, bynamniej nie związanych z Dieta, czy DlaFaceta.biz, także w przypadku innych masowych kampanii mam wrażenie, że system robi wszystko, aby nastukać max. liczbę ekspozycji nie zważając na interesy blogerów

      co jak co taki automatyczny dobór rekam to lekka kiszka

      drugi problem, AdBlock – jak wiele osob w ogóle nie widzi żadnych reklam, przez co $ z google nie zwalają z nóg

  2. Bardzo ciekawy sposób na reklamę, z małym nakładem. Sam się muszę zastanowić, chyba na jeden miesiąc zmienię i zobaczę jak to wszystko pójdzie.

  3. W programie adwords/adsense jest kilka różnych rodzajów reklam. W tym występuje między innymi tzw. remarketing – czyli na stronach uczestniczących w programie adsense, takiej jak Twoja, wyświetlane są reklamy dopasowane do akcji użytkownika z ostatniego okresu. Czyli jak przykładowo, w zeszłym tygodniu oglądałem w sklepie skanery negatywów, to teraz na co którejś stronie widzę reklamę skanerów. Także na stronach o wypiekach świątecznych.
    Te reklamy remarketingowe są dość skuteczne (mają niezły koszt pozyskania klienta), ale tylko wtedy jak mają formę pisaną. Graficzne się słabo sprawdzają. Co ciekawe – moi klienci mają fiksację na punkcie bannerów graficznych i ciężko ich przekonać do reklam tekstowych.

    Znam ludzi którzy dobrze żyją z programu adsense, ale to wymaga pracy i specjalistycznej wiedzy. Zwykle mają całe farmy stron nakierowane na popularne tematy. Jak ktoś chce sobie dorobić do własnej strony internetowej, nawet dużej i popularnej, to niech się lepiej nastawi, ze z programów reklam typu adsense zarobi sobie na fajki i hosting, nic więcej 🙂

    1. ‚ z programów reklam typu adsense zarobi sobie na fajki i hosting, nic więcej’

      akurat nie palę, ale własnie na drobne koszta wystarcza,

      zastanawiam się jednak nad inną sprawą – jaki jest rzeczywisty % uzytkowników AdBlocka na takich stronach jak moja, bo jestem w stanie stworzyć reklamy PP odporne na AdBlocka

  4. Obecnie miałem sam podobną historię, ale z reklamami adkontekst, dziwnie wyświetlały reklamy. Pomogło oczywiście dopracowanie tego ręcznie 🙂

  5. Powiem Ci, że myśląc o własnym blogu stwierdziłem, że wolałbym mieć kontrolę nad treściami reklamowanymi anieżeli dochody. Innymi słowy reklamy dedykowane, a nie żadne AdSense czy inne Prolinki… Wtedy sięma kontrolę i pewność, że na blogu nie wpadnie Ci żadna kaczka z twarogiem czy też jakaś chwilówka…

    1. Abstrachując od chwilówek, akceptuję te reklamy, tak samo jak istnienie lombardów – to oczywiście kontrowersyjne – ale to nie klienci potrzebujących pozyczek lombardowych sa wini złego ekonomicznego stanu Polski. Temat rzeka.

      Co do samych reklam, powoli skłaniam się właśnie ku modelowi większej kontroli nad tym, co jest wyświetlane na moim blogu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Policz to * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.