Jak zacząć oszczędzać? Zacznij oszczędzać już dziś!

Często z domu wynosimy przekonanie, wedle którego wydatek tożsamy jest z poprawą nastroju, a oszczędzanie utożsamiane jest z jego osłabieniem. Najwyższy czas porzucić to błędne przekonanie. Oszczędzanie, gromadzenie poduszki finansowej może, i często jest, źródłem radości. Jeżeli do tego dodamy część matematyczną, okaże się, że zaczynając oszczędzać w młodym wieku, w tzw. dorosłe życie wejdziemy nie tylko posiadające dobre nawyki finansowe, ale też niemała kwotę pieniędzy.

6355840185_8e1c4d8f11_z

Czy gra jest warta świeczki?

Będąc małymi dziećmi, większość przyjemności była dla nas dostępna na wyciągniecie ręki, o co dbali bliscy nam ludzie. Jednak wraz z kolejnymi przeżytymi wiosnami do szczęścia potrzebowaliśmy coraz więcej. W pewnym momencie, na szczęście, nauczyliśmy się odróżniać krótkotrwałe przyjemności od tych, które zaprocentują w przyszłości. Do tych pierwszych należy zakup ulubionej czekolady, do tych drugich wizyta na siłowni. Na efekty jednak będziemy musieli trochę popracować. Ta sama historia jest z oszczędzaniem. Jutro może niewiele w strukturze naszego portfela się zmieni, ale za rok i owszem. Nagroda za podjęty trud jest bowiem odroczona w czasie.

Pieniądzom należy rozkazywać, a nie być ich niewolnikiem

Proces odzyskiwania kontroli na pieniędzmi zacznij od analizy przychodów i rozchodów. Podlicz, ile pieniędzy wpływa co miesiąc na Twoje konto –stypendia, kieszonkowe, wsparcie finansowe od rodziców, pensja. W kolejnym kroku podlicz, ile pieniędzy potrzebujesz na bieżące wydatki – jedzenie, opłaty za mieszkanie, potrzebne książki do nauki. W ten sposób stworzysz swój pierwszy budżet domowy. Zobacz, czy budżet się domyka. Jeżeli tak, zastanów się nad oszczędzaniem nadwyżki. Jeżeli nie, masz dwa wyjścia – albo zmniejszyć koszty życia, albo zwiększyć miesięczne wpływy na konto.

6355251231_830459dc50_zTips & tricks dla młodych finansistów

Po pierwsze, wyznacz sobie cel, na który będziesz oszczędzał pieniądze. Oszczędzanie dla samej idei oszczędzania z reguły nie działa. Nie jest ważne, czy to będzie tygodniowy popyt w Porto, czy nowa konsola do gier. Ważne, żebyś miał narzędzie do podnoszenia własnej wytrwałości i motywacji do oszczędzania.

Po drugie, rozbij skarbonkę, a potem wyrzuć ją do kosza. Oszczędzanie z przypadku nie ma racji bytu. Oszczędzanie to systematyczna praca, której efektem jest zgromadzenia odpowiedniej sumy pieniędzy.

Po trzecie, pamiętaj o drodze, nie tylko o celu. Zastosuj mentalny trening, który często stosują sportowcy, wyobrażaj sobie, w jaki sposób oszczędzasz, jakich pokus udaje Ci się uniknąć. W ten sposób również podniesiesz swoją wytrwałość w dążeniu do celu.

Po czwarte, korzystaj z przysługujących Ci zniżek. Legitymacja studencka rzecz święta. Okazywanie jej przy kasie w niektórych miejscach pozwoli Ci zaoszczędzić niemałą sumę.

Po piąte, zastąp skarbonkę kontem oszczędnościowym. Dzięki temu zaoszczędzone w tamtym miesiącu pieniądze nie będą Cię tak bardzo kusić, a i możesz co nieco na tym zarobić.