Co powiedzą sprzedawcy i telemarketerzy by zgarnąć Twoje pieniądze? Kłamstewka i sztuczki marketingowe

Wyślij ten wpis znajomym!

W dzisiejszym wpisie chciałbym uczulić Was na powszechnie stosowane sztuczki marketingowe, temat jest tak oczywisty, że nie wymaga wyjaśnień, więc zamiast długiej przedmowy, budowania mojego autorytetu i powoływania się na moje dawne doświadczenia np. w pracy agenta nieruchomości, marketingowca, itp. zapraszam do lektury.

Telemarketer mówi: „Wygrał Pan…” albo „Został Pan wytypowany do skorzystania ze specjalnej zniżkowej oferty.”

Ja mówię: Takie hasło to na 95% bzdura. Sprawdziłem niedawno moją „nagrodę za lojalność” proponowaną przez telemarketera z mojej sieci komórkowej. 50 zł opłaty aktywacyjnej + 16 zł za wysyłkę kurierem. Ten sam telefon w salonie obok kosztował 1 zł (!). Nie wierz w takie okazje – zażądaj czasu na sprawdzenie faktów i kontroferty!

Miła telemarketerka mówi: „Ta szczególna promocja została przygotowana specjalnie dla Pana i jest ważna tylko dzisiaj”

Ja mówię: To jest psychomanipulacja – tworzenie sztucznej presji czasu i zmiękczanie klienta. Za taką ofertą na 99% nie kryje się rzeczywista wartość dodana, a jedynie konieczność wyrobienia limitu sprzedaży. Wątpisz? Poproś o telefon do tej sympatycznej Pani Telemarketer, powiedz, że chcesz zweryfikować ofertę, przemyśleć i porównać ją z innymi i ewentualnie za godzinę oddzwonisz. Zobaczysz, że ona zacznie naciskać na zamkniecie sprzedaży i stosować inne sztuczki.

Sprzedawca cyfrowej TV mówi: „Tak dobra promocja na ten pakiet kończy się w tym miesiącu i najpewniej już nie wróci z uwagi na zmianę antymonopolową w ustawie audiowizualnej i zakaz łączenia pakietów… pewnie Pan wie, mówili o tym w TVN24”

Ja mówię: To jest psychomanipulacja – tworzenie presji czasu tylko w tym przypadku uzupełnione o kolejną sztuczkę – „powołanie się na autorytet” czyli poparcie swoich słów działaniem rządu, parlamentu, TVNu, itp. To jest na 85% bzdura. Pakiety tego typu mają na ogół tendencję zniżkowę – poczekaj – kupisz taniej.

Pośrednik nieruchomości mówi: „To już ostatnia wolna działka na planowanym osiedlu, dosłownie 2 dni temu podpisaliśmy umowę na przedostatnią!”

Ja mówię: To jest tak na 80% blef. Technika psychomanipulacji – znów tworzenie sztucznej presji czasu. Z tą działką być może jest coś nie do końca w porządku, zwłaszcza jeśli presji czasowej towarzyszą kolejne „wzmocnienia”. Nie daj się, jeśli pojawi się taki sygnał – graj na zwłokę, dokonaj ponownej dokładnej weryfikacji inwestycji.

Sprzedawca/serwisant mówi: „Praktycznie wszyscy nasi klienci przesiedli się już na urządzenie XYZ nowszej generacji. Badania wykazują, że eksploatacja jest znacznie tańsza.”

Ja mówię: To jest prosta, oklepana, ale skuteczna technika sprzedaży wykorzystując to, że lubimy podświadomie podążać za większością i nie odstawać. Atawizm stadny, którego wykorzystania uczą na wszystkich szkoleniach sprzedaży. Na 75% nowa generacja urządzeń poza większą marżą dla serwisanta zapewne nie wygeneruje dla Ciebie żadnych ciekawych korzyści.

87878173_e2b0ea3f89_z

Reprezentant dewelopera mówi: „Hmm, Pokażę Panu jeszcze jedno mieszkanie z pięknym widokiem na rzekę… niestety zostało ono w tamtym tygodniu zarezerwowane… ale chce Pan zobaczyć? Super, zatem oglądnijmy, bo już za pół roku oddamy kolejny budynek z tym samym układem i…”

…to nie wszystko bo…

Dealer w salonie samochodowym mówi: „Egzemplarz z jazd testowych był dostępny 17 tys. zł taniej…. A sam Pan widzi w jakim jest stanie, zero rys i zadrapań. Kurczę, no gdyby Pan, Panie Tomku, przyszedł w poniedziałek, niestety ten egzemplarz jest wstępnie zarezerwowany…”

Ja mówię: Dwa ostatnie przypadki to w rzeczy samej ta sama sztuczka. Użycie „reguły niedostępności”, która sprawi, że będziesz sprzedawcy posłuszny/a jak baranek i pobiegniesz załatwiać kredyt tak szybko jak to możliwe, bo dostaniesz „niespodziewany telefon” i okaże się, że jednak unikalny apartament z cudnym widokiem jest warunkowo dostępny, bo klient wybrał „penthouse prezydencki” a auto testowe… uff… aż 17,000 zł taniej… o kurczę, ale szczęście… jest dostępne do piątku do 17.00.

Czy chcesz wiedzieć jeszcze więcej na temat co powiedzą sprzedawcy i telemarketerzy by sprytnie zgarnąć Twoje pieniądze?


Wyślij ten wpis znajomym!

4 przemyślenia nt. „Co powiedzą sprzedawcy i telemarketerzy by zgarnąć Twoje pieniądze? Kłamstewka i sztuczki marketingowe”

  1. skanibalizuje komentarz z innej społecznościówki, ale jest bezcenny 😉

    mnlf 8 godz. temu

    „Ta szczególna promocja została przygotowana specjalnie dla Pana i jest ważna tylko dzisiaj”

    O to ma Pan pecha bo ja dzisiaj nie mam zamiaru korzystać z żadnej oferty. Gdybym mógł skorzystać w przyszłym miesiącu to mógł bym się zastanowić a tak to nawet nie mamy o czym rozmawiać.

    „To już ostatnia wolna działka na planowanym osiedlu

    To ja też jej nie biorę – skoro nikt jej nie chciał musi być jakaś felerna. Poszukam sobie innego osiedla.
    „Praktycznie wszyscy nasi klienci przesiedli się już na urządzenie XYZ nowszej generacji.

    To wasz problem, mi nic do tego.
    Hmm, Pokażę Panu jeszcze jedno mieszkanie z pięknym widokiem na rzekę… niestety zostało ono w tamtym tygodniu zarezerwowane…

    To proszę mi dać znać w przyszłym miesiącu jeśli ktoś tą rezerwację odwoła to możemy się umówić na jego obejrzenie. A teraz ja korzystając z wolnego czasu idę się rozejrzeć do konkurencji.

  2. W języku sprzedawców, taki manewr nazywany jest ‚zbijaniem obiekcji’.. Po prostu muszą! Wiąże się to bezpośrednio z polityką firmy.. niestety w takich czasach przyszło nam funkcjonować. Mimo wszystko pozdrawiam bardzo serdecznie! 🙂

  3. Mam alergię na takie zagrywki sprzedawców maści wszelakiej, jak mam zły dzień to nawet zdarza mi się zareagować agresywnie. Z reguły jednak kończy się na ironicznym komentarzu.

    Czasami mam wrażenie, że jestem na egipskim targu – wszyscy chcą mi wcisnąć niewiele warte badziewie, a kiedy chcę przejść do rozmowy o konkretach, następuję głucha cisza.

  4. Dobry wpis.
    Kompendium sztuczek sprzedawców w jednym miejscu.
    Z klientem trzeba grać uczciwie, jak tylko zorientuje się on, że mu ściemniamy, to jego zaufanie do nas obniża się natychmiast do 0.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Policz to * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.