Pamiętaj! Pieniądze to nie wszystko!

Dzisiejszy wpis zacznę starym, ale jakże aktualnym żartem – zaczynamy:

Jesteśmy świadkami jednej z męskich rozmów ojca z dorastającym synem:

  • Synu, dojrzewasz, wkrótce staniesz się dorosłym mężczyzną i czas nauczyć się czegoś o pieniądzach.
  • Tak, Tato?
  • Synu, musisz poznać pewną prawdę – otóż pieniądze to nie wszystko!
  • Myślałem, tato, że pieniądze w życiu są najważniejsze.
  • Otóż nie całkiem synu – musisz też pamiętać o nieruchomościach, złocie i papierach wartościowych…

😉

No właśnie, dobry tata ma tu rację, a ja z kolei do puli dodałbym organizację, firmę, edukację, potencjał osobisty. Czy Ty masz jakieś propozycje do listy rzeczy ważnych?

800px-Prezydent_Bronisław_Komorowski_podczas_otwarcia_Teatru_Starego_w_Lublinie_02

Tak, tak! Wiem, że nie tego się spodziewaliście po tytule wpisu, zatem teraz o drugiej, nurtującej mnie, sprawie.

Otóż zauważyłem, przynajmniej w otoczeniu ludzi młodych, powiedzmy kończących szkołę średnią, czy studentów istotną zmianę od lat 90-tych, od czasu, kiedy ja kończyłem swoje liceum. Przynajmniej w moim otoczeniu było dość istotne, aby rozwijać się nie tylko pod względem zawodowym, aby myśleć o przyszłej karierze i pieniądzach, ale także, aby dbać o swój rozwój kulturalny.

737px-Dying_gaul

Ważne było, by być na czasie – co oznaczało znajomość najnowszych książek interesujących nas autorów. Wypad na popularny spektakl teatralny był w zasadzie normą, galeria sztuki i ostatni wernisaż lub inna ekspozycja budziła nieodmienne zainteresowanie. Co ciekawe nie miałem poczucia, że jest to  wymuszone.

W PRL-owskim kanonie inteligenta, magistra czy inżyniera, kontynuowanym jeszcze w latach 90-tych (latach jeszcze bez telefonów komórkowych oraz internetu) mieściła się znajomość gatunków literatury, nurtów w sztukach plastycznych, w rzeźbie.

1024px-Cornelis_Troost_001

Rozmawiałem niedawno z pewnym Klientem – inżynierem „ukształtowanym” na klasyczną modłę i w miarę dokładnie przytaczam jego wypowiedź:

  • Według mnie inżynier powinien znać się na literaturze i tym samym koniecznie władać poprawną polszczyzną. Istotna jest znajomość sztuki, teatru, muzyki… Młody człowiek obecnie uczący się na kierunku technicznym zazwyczaj skupia się tylko na sferze zawodowej, zapominając o całej, jakże ważnej, reszcie…. Inżynier czy magister to nie tylko papier, to pewna sfera, grupa społeczna.

Tak, wydaje się, że mój Klient ma rację, a obecnie priorytet na rozwój kulturalny wydaje się znacznie obniżony. Cele obecnych pokoleń to zasadniczo cele finansowe, zawodowe, spłata kredytu, awans, kupno najnowszego smartfona… Czy jest tu naprawdę miejsce na uczciwe powiedzenie sobie „Pieniądze to nie wszystko”?

7 przemyśleń nt. „Pamiętaj! Pieniądze to nie wszystko!”

  1. Przypomina mi sie anegdota o pewnym profesorze matematyki(Austriaku), który po wojnie wykładał we Wrocławiu.
    Zdarzyło mu sie ponoć poprawić błędy ortograficzne na czerwono i odesłać kandydatowi na magistra pracę ze słowami: „może i ma Pan zadatki na genialnego profesora, ale jeśli nie nauczy się Pan poprawnie posługiwać językiem polskim ,u mnie nie będzie Pan nawet magistrem”…
    I prawidłowo.
    A swoją drogą, powyższą anegdotę opowiedział mi też profesor matematyki, który jednocześnie uczył gry na skrzypcach w szkole muzycznej (wyższej).
    Można jak sie chce? Można 🙂

    1. Jako ciekawostkę powiem Ci, że kilka lat temu zaczynałem blog o oszczędzaniu jedną z motywacji było aby mieć jakąś praktykę w pisaniu po polsku, swobodzie wypowiedzi, itp.

      Nie chodzi tylko o pieniądze 😉

  2. A nie do końca tak jest że młodzi ludzie myślą tylko o pieniądzach i konsumpcji pewnie w większości przypadków tak jest może z 80 % ale nie wiem badań na ten temat nie robiłem.Ja mam 26 lat i nie koniecznie za większe pieniądze jestem skłonny siedzieć w pracy dłużej lub targać drugi etat co jak sam pisałeś kończy się na ogół wypaleniem zawodowym zresztą z własnych obserwacji też to zauważyłem widziałem ludzi wypalonych zawodowo.To co jest dla mnie ważne przede wszystkim tak zdrowie,czas czasu za bardzo kupić się nie da więc jest cenniejszy od kasy,rozwój osobisty,udany związek to zwłaszcza obecnie jest czymś bardzo trudnym do osiągnięcia. A czy od zakupu najczęściej na kredyt nowego auta często niedopasowanego do naszych potrzeb jesteśmy szczęśliwsi ?? Tak nam się pierze mózgi już od małego i w rezultacie coraz więcej ludzi ma pozornie lepsze dobra najczęściej na kredyt ale płacimy za to czasem ,stresem,chorobami cywilizacyjnymi itd. Tak jak widzisz są młodzi ludzie co myślą inaczej z resztą na Zachodzie Europy coraz więcej ludzi tak myśli ale my jesteśmy ze 20 do 30 lat do tyłu pozdrawiam.

    1. oj, ja nie piszę, że WSZYSCY młodzi ludzie, myślą tylko o konsumpcji zaniedbując szeroko rozumiany rozwój osobisty

      zgodzę się z tym, że zapewne jest tak może i w 80, może i w 90%

      tak czy inaczej warto przedyskutować temat 😉

      dzięki za komentarz (prześlij mi proszę Twojego aktualnego maila do kontaktu)

  3. A co do tematu studiów pozwolono studiować wszystkim i niestety tytuł mgr nie gwarantuję że ktoś jest na choćby jakimkolwiek poziomie.Tyczy się to ludzi w szczególności po kierunkach tzw „Gier i zabaw” .Przykład z życia miałem do czynienia z dziewczyna co za chwile będzie miała tytuł mgr jakieś tam fizjoterapia ale zawsze to mgr .Nie reprezentowała żadnego poziomu szeroko rozumiana wiedza ogólna była zerowa ,nie szło rozmawiać na żaden temat .A z kolei często ktoś po szkole średniej jest bardziej rozgarnięty niż pseudo mgr po jakiś kierunkach „Gier i zabaw” .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Policz to * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.