Jednodniowa wycieczka – Gdańsk, Śródmieście, Długi Targ…

W ostatnim cyklu podejmuję tematykę krótkich, jednodniowych, oszczędnych wypadów w Polskę. Drogie wojaże mogą nie być w zasięgu finansowym lub czasowym (brak urlopu) wielu z nas, jednak nie musi to oznaczać siedzenia przez weekend w domu. Nieprawdaż? O moim stosunku do takich krótkich podróży można posłuchać także tutaj:

Długi Targ to szeroka ulica spełniająca w Gdańsku taką rolę jak w innych miastach Stary Rynek i ten rejon był celem mojego jednodniowego wypadu. Przy okazji trafiliśmy na odbywający się w mieście jarmark.

Zdjęcie-1263

W tabeli poniżej przedstawię Wam wydatki poniesione w czasie tej wycieczki. Wypad był umiarkowanie oszczędnościowy, tzn. nie stołowaliśmy się w drogich restauracjach i nie skorzystaliśmy z paru droższych atrakcji, które uznaliśmy za zbędne, natomiast przejechaliśmy się gondolą na „młynie” widocznym na zdjęciu poniżej.

Ciekawostka – jak autor jest w stanie przedstawić te wydatki? Autor po prostu doskonale zapamiętuje poniesione koszta, bez notatek, bez paragonów… chyba bloger oszczędnościowy jest w stanie wykrzesać z siebie jakiś potencjał pamięciowo-intelektualny, no nie? 😉

Zdjęcie-1253

paliwo 110km 35,00 zł
piwo Lech Free 0,33 w lokalu 5,00 zł
gofr z cukrem 3,50 zł
gofry z owocami i bitą śmietaną x2 18,00 zł
lody x2 4,00 zł
zapiekanka 0,5m 9,00 zł
frytki 6,00 zł
kawa po turecku 5,00 zł
oscypek grilowany z żurawiną x2 5,00 zł
„gondola – młyn” dla dorosłych 3×25 75,00 zł
„gonrola – mlyn” dla dziecka 1×15 15,00 zł
autostrada, myto 5,00 zł
napój Kubuś ze sklepu 3,00 zł
zabawka z jarmarku 10,00 zł
SUMA: 198,50 zł
koszt wycieczki na 1 osobę: 49,63 zł

Podsumowując, jeśli doliczyć skromny, dobrowolny datek na zwiedzanie Bazyliki Mariackiej to wyjdzie 50 zł na osobę.

Zdjęcie-1252
Tą atrakcję można zobaczyć za darmo. Kliknij i powiększ!!!

Z czego zrezygnowaliśmy? Zrezygnowaliśmy z rejsu na Westerplatte w cenie 3x40zł+30 zł, czyli 150 zł za naszą paczkę. Trochę drogo, rejsów stateczkami mamy już po dziurki w nosie, a na Westerplatte planujemy pojechać samochodem następnym razem. W takim Wrocławiu te rejsy po Odrze i wyspach są znacznie tańsze.

Darowałem sobie po pewnym namyśle również proponowaną godzinną wycieczkę meleksem 180 zł/h – powód to panujący jarmark, tłum i harmider, według mnie utrudniający te formę zwiedzania oraz fakt, że nie po to wiozę 4 litery by dalej siedząc na 4 literach jeździć po przybyciu na miejsce. Ruch to zdrowie.

Zdjęcie-1258Co mogę napisać o samym Gdańsku? Zdecydowanie to urokliwe miejsce, pełne turystów. Na ulicach oprócz polskiego słychać też wszędzie niemiecki, angielski i rosyjski. Ma się wrażenie kosmopolitycznego tętniącego życiem miasta. Gdańsk nie jest tak „doinwestowany” jak Wrocław, ale bliskość morza i morskie klimaty to jego atut. Wąskie uliczki, kamienice, ślady historii… to robi wrażenie. Osobom lubiącym nowoczesność, luksus, przestrzeń i luz polecam jednak pobliską Gdynię.

Na koniec zapraszam do mojego poprzedniego „gdańskiego” wpisu:

 

3 przemyślenia nt. „Jednodniowa wycieczka – Gdańsk, Śródmieście, Długi Targ…”

  1. Przypomniałeś mi, że musiałbym odwiedzić znajomego Turka, który na Długiej ma swój bar, ale to już po Jarmarku…
    Tymczasem zastanawiam sie czy powienem się cieszyć z tego, ze moja rodzina woli raczej zieleń lasu i wodę niż zabytki i „atrakcje turystyczne”, czy wręcz odwrotnie…

    1. z preferencjami ludzi jak z pogodą, ja to wszystko po prostu przyjmuję jakie jest

      mnie osobiście cieszy zarówno zieleń lasu i woda jak i myknięcie w jakieś turystyczne miejsce

  2. Super, uwielbiam takie wycieczki 🙂 Też jestem entuzjastą tanich wypadów w Polskę! A Trójmiasto to już w ogóle jest bomba, chyba też wybiorę się z rodzinką 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Policz to * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.