Jak oszczędzić pieniądze na wakacje? Jak zdobyć pieniądze na urlop w inny sposób?

1. Wakacje, jako cel oszczędzania?

Po długim czasie prowadzenia bloga o oszczędzaniu jestem coraz bardziej świadom tego, że oszczędzania, jak i każda inna działalność jest efektywna, o ile ma jasno określony cel. Dla mnie na przykład celem oszczędzania jest zebranie pieniędzy na wyjazd w ciekawe miejsce w następnym sezonie wakacyjnym. Lubię to i sprawia mi to przyjemność.

20140713_195210

Jak konkretnie oszczędzić? Właściwie o tym jest ten cały blog więc zapraszam do głębszej lektury. Na szybko podam sposoby takie jak kontrola dochodów i wydatków oraz podejmowanie świadomych, niekierowanych emocjami, decyzji konsumenckich. Na przykład kupiliśmy w domu jeden smartfon, dopiero kiedy stary telefon fizycznie odmówił współpracy, a nie w ramach gonitwy za nowinkami technicznymi, upatrzony model wzięliśmy także kilka miesięcy po sezonie świątecznym i tylko na tym jednym zakupie oszczędziliśmy dokładnie 350 zł. Takich oszczędności w skali całego roku może być wielokrotnie więcej.

20140713_195538

2. Wakacje w wariancie oszczędnym?

Z dzieciństwa przypominam sobie mnóstwo urlopów spędzonych w wariancie budżetowym. Wakacje w kilkugwiazdkowym hotelu zawsze będą kosztować, czy jednak pamiętamy o takiej możliwości jak kemping albo namiot? Szczerze mówiąc moja rodzina się obecnie zbytnio nie nadaje na takie lekko spartańskie warunki, znam jednak wiele osób spędzających tak relatywnie tanie wakacje i to nie tylko w Polsce. Fajne kempingi istnieją tez za granicą, choć dojazd samochodem za granicę może być długi i męczący…

Czy jednak wiecie, że spędziłem dwukrotnie wakacje za granicą podróżując koleją?

20140709_120454

3. Wakacje jako beta-tester?

Kiedyś osoba znajoma zaliczyła dwutygodniowe wakacje za symboliczną cenę kilkuset zł. Czy to w ogóle możliwe w epoce, kiedy do cen takich urlopów powinno się raczej doliczyć jedno zero? Owszem. Gdzie jest haczyk? Po pierwsze było to przed sezonem. Po drugie była to ekipa beta-testerska, czyli tak naprawdę testująca, dopracowująca przebieg właściwej wycieczki organizowanej przez biuro podróży, w związku z czym narażona na szereg niedogodności oraz improwizacji, ale czy zew przygody nie jest czymś emocjonującym?

Oczywiście takich ofert raczej nie znajdziemy w biurach podróży, więc można sobie załatwić coś takiego po znajomości (nawiązuj znajomości w środowiskach blogerskich-turystycznych), ewentualnie proponując swoją kandydaturę biurom podróży.

20140713_193759

4. Rezydent, pilot, opiekun… Czy to praca czy wakacje?

Od beta-testingu jest już tylko krok od zatrudnienia się jako rezydent, pilot wycieczek, ewentualnie innego typu pracownik biura podróży i spędzenia sobie np. kilku miesięcy w słonecznej Grecji. Zaleta takich wakacji jest to, że nie tylko nie wydamy żadnych pieniędzy, ale jeszcze sobie zarobimy, pozostaje jednak pytanie – czy to jeszcze wakacje i urlop, czy to już praca.

Ktoś kiedyś powiedział jednak, że praca którą lubisz to tak jakbyś miał wieczne wakacje, wiec może coś w tym jest…

Podsumowując – dla chcącego nic trudnego. Jeśli dobrze to skalkulujemy będziemy mieć pieniądze na nasze wymarzone wakacje (i tego właśnie Wam życzę)!