Czy silnik Diesla jest oszczędny? Przykład: Ford Focus 1.6 TDCI

Na moich blogach ostatnio jest dość dużo tematów motoryzacyjnych. Wynika to z tego, że jestem w trakcie samochodowych zakupów. Niektórzy z Was przekazali mi dużo fajnych, cennych informacji, które staram się przelewać na łamy bloga. 

Właśnie po ponad 6 latach eksploatacji rozstałem się z foką, czyli Fordem Focusem widocznym na zdjęciu tytułowym. W moim blogowym archiwum znalazłem także tekst sprzed paru lat, który powie Wam co nieco o silniku Diesla na przykładzie tytułowego Focusa. Aktualizuję go dla Was. Silnik Diesla jest tu skontrastowany z wolnossącym silnikiem benzynowym – dominującym w okresie, kiedy pisałem artykuł. Zapraszam do lektury.

Czy silnik Diesla jest oszczędny?

Byłem do niedawna posiadaczem auta Ford Focus 1.6 TDCI, kombi – samochód był przez dealera reklamowany jako bardzo oszczędny, wypowiedzi w internecie potwierdzały tę opinię, byłem także bardzo ciekaw praktycznej eksploatacji Diesla, jako że w mojej rodzinie zawsze dominowała „benzyna”. Czas podzielić się wnioskami na temat legendarnej oszczędności tego modelu oraz Diesla w ogólności.

WP_20160706_12_54_32_Pro

Pierwsze zaskoczenie – musimy mocno dbać o silnik

Używanie silnika Diesla wymaga zmiany starych benzynowych zwyczajów, w turbodieslu przed ruszeniem należy auto odpalić i trochę pogrzać na min. obrotach, optymalny czas to 30 sekund, niektórzy mechanicy radzą dłużej. Po trasie także nie wolno od razu wyłączać silnika, ale dać mu pochodzić od 30 sekund nawet do kilku minut. Przy krótkich, kilkuminutowych postojach, na przejeździe kolejowym, itp. nie wolno gasić silnika, aby oszczędzić paliwo. Diesel nie lubi częstych restartów. Systemy START-STOP wprowadzane ostatnio przez producentów to zabójstwo dla silnika Diesla – warto dezaktywować tę opcję tak szybko jak to możliwe.

Oficjalnie takie zabiegi nie są wymagane przez producenta, ale pozwalają radykalnie zmniejszyć zużycie silnika i tym samym sporo oszczędzić na drogich wymianach i naprawach. Przed kupnem auta nie myślałem o tym, a w końcu czas to pieniądz, a dodatkowe paliwo na grzanie silnika także jest potrzebne. Naprawa i części są radykalnie droższe niż w „benzynie”. Za te aspekty dajemy pierwszy minus

WP_20160706_12_53_53_Pro

Spalanie

Nie lubię aż tak dokładnie liczyć każdej kropli paliwa – samochód musi spalić co mu się należy i tyle, poza tym wszelkie oszczędzanie paliwa w Dieslu może zakończyć się efektem odwrotnym – drogą awarią. Tak czy inaczej moja jednostka mieści się w 5-6 litrach na 100, „miasto” to jest ok. 6 litrów, natomiast zwolennicy spokojnej i oszczędnej jazdy na trasie potrafią zejść nawet lekko poniżej 5 litrów paliwa – i to jest duża zaleta. Tym razem duży plus. Odczuwalne efekty oszczędnościowe dla osób jeżdżących dużo.

Jakość paliwa i alternatywy

Nowoczesne turbodiesle z pompowtryskiwaczami lub Common Rail są bardzo czułe na jakość paliwa. Zalanie byle czego może skończyć się kosztowną awarią. Należy unikać jak ognia lania mu biodiesla, oleju opałowego, oleju roślinnego, oszczędności od tirowców oraz innych tanich wynalazków. Stacja benzynowa musi być przede wszystkim zaufana, paliwo dobre. Na paliwie – w sensie jego jakości – nie oszczędzimy, dajemy mały minus. Powyższe uwagi nie dotyczą starych diesli, tam możemy kombinować do woli – starszy model silnika otrzymałby tutaj duży plus.

WP_20160706_12_56_37_Pro

Nieprzyjemne niespodzianki i dodatkowe koszty

Najnowsze Diesle mają coś takiego jak filtr cząstek stałych, upierdliwa rzecz wymuszona przez ekologów oraz UE. Wypalanie filtra należy przeprowadzić (automatyczne lub w serwisie) co określoną liczbę km – na szczęście kupiłem jeden z ostatnich modeli bez tej wątpliwej przyjemności (mowa o Focusie z 2006 roku). Dla najnowszych turbodiesli dajemy zdecydowany minus.

Filtr paliwa najlepiej wymienić co roku, przed zimą (niektórzy radzą po zimie, niektórzy przed i po…). Do najtańszych przyjemności to nie należy, ale powiedzmy, że rekompensuje to niższa cena oleju napędowego w porównaniu do benzyny. Na tym absolutnie nie wolno oszczędzać.

WP_20160706_12_56_22_Pro

Zima i okresy przejściowe to temat na który w internecie napisano setki artykułów i postów. Jeśli nie jesteś świadomy/a o co chodzi proponuję w tym momencie użyć wyszukiwarki i przeczytać kilka mądrych artykułów. To zagadnienie to istotny problem przy Dieslu, określony reżim użytkowania i tankowania oraz dodatkowe koszty w stosunku do silnika benzynowego, dajemy kolejny minus.

Podsumowanie

Z moich doświadczeń wynika, że ekonomiczną zaletą użytkowania Diesla jest wyraźnie niższe spalanie paliwa, przy analogicznych osiągach, a w niektórych aspektach (moment obrotowy) przy znacznie lepszych parametrach niż przy silniku benzynowym. Samochód z silnikiem Diesla jest jednak droższy niż benzynowy, eksploatacja także. Inwestycja zaczyna się zwracać przy naprawdę długich i częstych trasach, a tym samym dużym przebiegu. Każdy, chcący oszczędzić kupując Diesela, musi sobie przeliczyć to samodzielnie wedle swoich potrzeb.

Polecam:

Dodatkowa gaśnica do auta? Nie oszczędzaj na bezpieczeństwie!

Zapraszam do komentowania na temat Twoich doświadczeń z silnikiem Diesla.

7 przemyśleń nt. „Czy silnik Diesla jest oszczędny? Przykład: Ford Focus 1.6 TDCI”

  1. W układach Common Rail nie są stosowane pompwtryskiwacze tylko wtryskiwacze piezoelektryczne, które w skrajnych najbardziej rozwiniętych konstrukcjach mają nawet 16 otworków – ich wielkość jest mierzona jest w częściach mm. Dzięki tak podawanemu paliwu jest ono dobrze rozproszone, dodatkowo każdy wtrysk można podzelować na kilka cześć np. wstępny, dopalający.

    Filtry cząstek stały zostały zaprojektowane, tak aby spełnić swoje zadanie w czasie całego okresu eksploatacji auta. Niestety problemy z tym filtrem wynikają z niewłaściwej eksploatacji auta.

    Niestety normy emisji spalin zmusiły producentów do szukania nowych rozwiązań często bardzo skomplikowanych wymagających dużej wiedzy użytkowników w zakresie eksploatacji.

    Moim zdaniem nie należy jednak wszystkiego zwalać na normy i UE, bowiem niestety silnik o spalaniu wewnętrzny emituje sporo związków trujących wpływających na nasz układ krwionośny i oddechowy…dlatego trzeba je ograniczać…chyba że…

    Pewnym rozwiązaniem są paliwa alternatywne jak m.in. gaz ziemny CNG, który jest tańszy, no i jego cena nie jest uzależniona od ropy naftowej. Przy zasilaniu CNG mamy także mniejsza emisje toksycznych składników spalin. Minusem jest niestety obniżona moc i moment obrotowy. Jednak czy do poruszania się w ruchu miejskim te parametry są nam aż tak potrzebne?

    Patrząc tylko pod kątem ekonomicznym(koszty paliwa, naprawa) chyba najtańszym rozwiązaniem w eksploatacji jest mały samochód benzynowy zasilany alternatywnie LPG. Moc i moment w instalacjach sekwencyjnych porównywalna z zasilaniem benzynowym oraz obniżona emisja niektórych związków.

  2. Piotr common rail to zupełnie inny układ od pompowtrysków CR to listwa będąca pod stałym ciśnieniem zasilana pompą wysokiego ciśnienia . Pompowtryski to jakby wtryskiwacz i pompa w jednym elemencie napędzana bezpośrednio rozrządem głównie silniki koncernu VAG . CR dzieli się jeszcze na 2 rodzaje elektromagnetyczne te na się jeszcze czasami naprawiać i praktycznie nienaprawialne piezoelektryczne . Mimo iż sam jeżdżę dieslem na szczęście starszej generacji to diesla bym już nie polecił chyba że pancernego SDI . Przy przebiegach do 7 tyś km polecam rower i okazjonalnie TAXI ,przy przebiegach od 7 do 20 tyś niewielki silnik benzynowy bez turbiny raczej bez LPG powyżej 20 tyś jak najbardziej instalacja LPG jest wskazana oczywiście nie do każdego silnika wtrysk bezpośredni praktycznie wyklucza montaż instalacji LPG przy 40 ,50 i więcej tyś km głównie w trasach można rozważyć zakup diesla.

    1. „przy przebiegach od 7 do 20 tyś niewielki silnik benzynowy bez turbiny”

      To właśnie taki jaki mam teraz w notesie: 1.4 88KM…

  3. Myślę że w przyszłości też przesiądę się na jakąś małą benz 1.4 lub 1.6 bez turbiny lub nawet 2.0 ale wtedy już LPG puki co będę śmigał foką bo jest dobrze utrzymana i szkoda by było się pozbywać .

  4. Tylko znowu ten problem z parkingami podziemnymi :/ Teraz już mniej są mi one do szczęścia potrzebne, ale jak mieszkałem we Wrocławiu, to była to konieczność i auto z gazem odpadało.

    Co do kosztów to gaz jest bezapelacyjnym zwycięzcą i cały czas myślę o takim zakupie w przyszłym roku.

  5. Remigiusz, w jaki sposób unikałeś tankowania biodiesela? Od lat nie da się kupić oleju napędowego bez dodatku biokomponentow. Pisałem już o tym kiedyś w komentarzu.

  6. Mówię o tankowaniu biodiesla, a nie ON z dodatkiem biokomponentów

    Raz zatankowałem na prawie pusty bak czysty bio i po przejechaniu 1-2 km stwierdziłem, że to był błąd, zwracając uwagę na dziwne zachowania auta. Podjechałem na stację i zatankowałem zwykłe paliwo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Policz to * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.