Konkurs na blogu! Wygraj monetę inwestycyjną z Goldsaver.pl

Inwestycja w złoto… temat budzący wiele zainteresowania, ale także wiele kontrowersji. Bloguję od kilku dobrych lat i nie raz zajmowałem się tematem, zarówno w moich postach jak i w ożywionych dyskusjach w internecie, które pewnie niektórzy z Was pamiętają.

Kiedy na ostatnim treningu powiedziałem o inwestowaniu w złoto jednemu z moich kolegów, żywo zainteresowanym tematem inwestycji, od razu zobaczyłem pozytywne zaskoczenie na jego twarzy i ten typowy błysk w oku, ale wkrótce potem pojawiły się wątpliwości… no tak, ale mieliśmy “złotą aferę” w związku z pewną niesławną firmą, której nazwa zaczynała się na literę A… więc czy to w ogóle może być wiarygodne?

Jeśli czytacie mnie od dawna, wiece, że byłem jednym z nielicznych blogerów finansowych (a niektórzy mówią, że pierwszym), który publicznie poddawał w wątpliwość inwestycję w “papierowe złoto”. Przecież w rzekomym sejfie firmy A. może nie być złota, a jedynie powietrze! – ostrzegałem. Niektórzy z Was mnie wtedy nie słuchali i teraz płaczą, natomiast ci, którzy wzięli pod uwagę argumenty sceptyków takich jak ja, cieszą się teraz stabilną inwestycją.

Jestem bowiem zwolennikiem inwestowania w fizyczne złoto, natomiast jeśli z powodów praktycznych tymczasowo (specjalnie podkreślam to słowo) wybieramy papier wartościowy – certyfikat – to musimy mieć absolutną pewność, że możemy z nim w każdej chwili pójść do emitenta i wybrać z sejfu swoje złote sztabki w fizycznej postaci!

Fizyczne złoto może być jednak kłopotliwe dla indywidualnego inwestora, chociażby z powodu jego wysokiej ceny. Pojedyncza, uncjowa sztabka złota to w chwili pisania tego artykułu (23.04.16) koszt rzędu 5 184 zł 52 gr.

Czy jesteś w tej chwili w stanie kupić sobie sztabkę złota za ponad 5 tysięcy? Może i tak, ale na przykład chciałbyś na początek zainwestować w złoto kwotę mniejszą, a potem stopniowo zwiększać pułap swoich inwestycji? Jedną z możliwych opcji jest serwis Goldsaver.pl firmowany przez znaną wielu Czytelnikom i Czytelniczkom Mennicę Wrocławską.

W dużym uproszczeniu jest to po prostu serwis umożliwiający kupowanie sztabek złota “po kawałku”. Podkreślam, że mowa tu o realnym, fizycznym złocie zdeponowanym w skarbcu. W chwili kiedy naszą własnością staje się pełna 1 uncja, odbieramy nasz zakup w fizycznym złocie, czyli jedną sztabkę.

Do chwili kiedy uzbieramy 1 uncję kruszcu i otrzymamy sztabkę, jesteśmy wciąż posiadaczami fizycznego złota, na co są wystawione odpowiednie dokumenty (nawet po zakupie złota za 10-20 zł otrzymujemy fakturę zakupu) i jeśli chcemy możemy je odsprzedać w serwisie Goldsaver.pl (Szczegółowe warunki i kurs skupu znajdziesz w regulaminie serwisu). Mamy tu zatem o większe możliwości niż tylko zakupy na raty.  Moim zdaniem Goldsaver.pl jest całkiem niezłym kompromisem dla osób, które chcą zainwestować w fizyczne złoto, ale nie chcą jednorazowo wydawać sum idących w tysiące zł. Serwis jest także fajnym pomysłem na oszczędzanie naszych wolnych środków i co najważniejsze, nie ma nic wspólnego ze wspomnianą wcześniej osławioną firmą na A.

Konkurs

Wspólnie z serwisem Goldsaver.pl opisywanym w dzisiejszym poście chciałbym Was zaprosić na konkurs, w którym możesz wygrać półuncjową srebrną monetę lokacyjną widoczną na poniższym zdjęciu.

moneta

Wszystko co musisz zrobić to wysłać zgłoszenie na mój e-mail: HarvardPolska(małpa)yahoo.com – wiadomość powinna zawierać Twoje dane kontaktowe, dzięki czemu Organizator konkursu będzie mógł przesłać ci ewentualną nagrodę. Udziel także odpowiedzi na poniższe trzy pytania w komentarzu pod tym wpisem:

Pytania konkursowe:

  1. Która mennica stanowi filar grupy Goldenmark, właściciela Goldsaver.pl?
  2. Gdzie możesz zobaczyć swoją sztabkę zanim zaczniesz zbierać na nią środki?
  3. Jaki jest według ciebie najlepszy sposób oszczędzania pieniędzy?

Zapraszamy!

Regulamin konkursu: http://goldsaver.projekty-nuorder.pl/Goldsaver_regulamin%20konkursu.pdf

Konkurs kończy się w niedzielę 8 maja 2016 o godzinie 21.00!!!