Wskazówki oszczędnościowe. 10 ekspresowych porad. Część 3.

Kolejny cykl porad oszczędnościowych zebranych podczas przeglądu moich blogów skupi się trochę na kwestiach zdrowotnych i lifestylowych. Mam ambicję wdrożyć coraz więcej elementów zdrowego stylu życia także do mojej „codzienności” a coraz lepsza pogoda zdecydowanie sprzyja wyjściu zza klawiatury w realny świat i np. zażyciu odrobiny ruchu. Nieprawdaż? Zapraszam do lektury porad, a może masz jakieś własne sposoby?

1. Nie pal. Znam osoby puszczające z dymem grubo ponad 500 zł miesięcznie i nie jest to bynajmniej mała grupa osób. Na początek spróbuj chociaż przerzucić się chociaż na tańsze i mniej smrodliwe elektroniki.

2. Jedz mniej przetworzonej i gotowej żywności. Jest ona droższa w przeliczeniu na 100g produktu niż samodzielnie przygotowane posiłki. Np. gotowe kebaby czy pieczenie z marketu do odgrzania w mikrofalówce to kupa soli, peklosoli i chemikaliów…

3. Jedz mniej mięsa a więcej warzyw w pojedynczym posiłku. Nie postuluję tu wegetarianizmu, ale posiłkiem z udziałem warzyw najesz się lepiej, zdrowiej i nasycisz na dłuższy czas. Jest to tańsze.

4. Zadbaj o ruch, dietę i zdrowie – Czy nie oczywistym jest, że choroby kosztują?

5. Zredukuj używanie samochodu. W ciągu ostatnich lat paliwo podrożało dwukrotnie. Cena wzrośnie jeszcze bardziej. Jednak nie polecam też przesiadania się na autobus – jeśli tylko  możesz idź do pracy piechotą lub pojedź rowerem.

Zdjęcie-0440

6. Jeśli używasz samochodu, bo inaczej się nie da, pomyśl o znalezieniu współpasażera/ów przy dojazdach do pracy. Znam osoby oszczędzające w ten sposób, w rocznym przeliczeniu ponad 1000 zł.

7. Naucz się ekojazdy, czyli spokojnej, aczkolwiek zdecydowanej jazdy samochodem, bez niepotrzebnych zrywów od świateł do świateł, czy agresywnego wyprzedzania na niecały kilometr przed zjazdem. Jeśli cię nosi energia i testosteron, wyżyj się na siłowni, porządnie, a nie na trasie z tyłkiem w fotelu samochodu.

8. Znajdź sobie konstruktywne hobby, które może rozszerzyć Twoje perspektywy zawodowe, czasami hobby może stać się zalążkiem, dochodowej firmy. Lepiej wydać pieniądze na hobby niż na siedzenie w pubie i bezproduktywne rozmowy przy piwie.

9. Naucz się gotować, szczególnie jeśli jesteś facetem dożywiającym się w kantynach, barach czy restauracjach. Oszczędzisz (a może stanie się to Twoim hobby i zostaniesz znanym mistrzem kuchni?).

10. Interesuj się nowinkami oszczędnościowymi, pomysłami  – informacja to kapitał – czytaj blogi Remigiusza 🙂

Zaglądaj także na minibloga:

Jak oszczędzać w domu