Świeradów Zdrój. Stóg Izerski. Koszt jednodniowej wycieczki.

Dzisiejszy dzień, mianowicie 1 maja, jak zwykle spędziłem aktywnie. Tradycyjne świętowanie majówki w stylu „ludzia” pracy, czyli grillowanie, piwkowanie i leżenie potem brzuchem do góry, niczym śnięta ryba, jakoś mi średnio leży. Wybór padł dziś na Świeradów Zdrój i Stóg Izerski – nasze ulubione miejsce w Sudetach.

Zdjęcie-0748

Dlaczego Świeradów Zdrój? W porównaniu np, do Szklarskiej Poręby czy Karpacza to miasteczko jest jakoś mniej rozwleczone, przy tym oferuje, prócz górskich atrakcji dużo obszarów spacerowych, ładny i duży park, dom zdrojowy z halą spacerową, wygodniej mi się spaceruje z rodziną niż np. wąskie i pokręcone chodniki w Szklarskiej, do której tak czy inaczej wkrótce zawitam.

Zdjęcie-0745

Dlaczego jednodniowa wycieczka?

W góry mamy około stu kilkunastu km, co daje max. 2h w miarę spokojnej jazdy w jedną stronę, co kosztuje mnie w zależności od stylu jazdy ok 60-65 zł. Jest to opłacalne jeśli porównamy koszty noclegu dla 3 osobowej rodziny, przy czym mniej jest pakowania i przygotowania na wycieczkę jednodniową.

Zdjęcie-0749

Jak widać na zdjęciach pogoda była w kratkę, z przelotnymi opadami, jednak wjechaliśmy na Stóg Izerski zamkniętą, oszklona gondoląbilet w 2 strony za 3 osobowej rodziny to 85 zł. Pochodziliśmy trochę po górach, zaliczając szczyt i schronisko na Stogu Izerskim.

Posiłek w schronisku kosztował mnie 38 zł, na co składał się posiłek: 2xkopytka z zasmażaną kapusta, 1x placki ziemniaczane. Pyszne, dobre, polecam. W góry trzeba dowieść każdy towar, więc wyższe ceny w tym przypadku nie są sensacją,

Zdjęcie-0747

Przelotne opady przebiesiadowaliśmy akurat w schronisku, co najciekawsze mimo słabej pogody turystów było dużo, no bo jaki problem, płaszcz przeciwdeszczowy i heja!!! Na szczęście resztę dnia, spędzone na dole w Świeradowie mieliśmy słońce i ogólnie było bardzo przyjemnie… z tej słonecznej części wycieczki fotki są na 2 komórce, jak starczy czasu wrzucę je na angielskiego minibloga, czyli….

Clever Saving

 

Na promenadzie w Świeradowie w bardzo sympatycznej kawiarni wypiliśmy dwie pyszne kawy z ekspresu (2x6zł) oraz zjedliśmy dwa gofry (2x5zł).

Łącznie majówka kosztowała mnie 210 zł na 3 osoby. Czy to dużo w porównaniu z sumami jakie niektórzy wydają na wspomniane przeze mnie na miniblogu… zupełnie zbędne… zakupy, z hektolitrami alkoholu? Przemyślcie sami 🙂

Wieści z oblężonego miasta.