Sieci społecznościowe na blogach. Przegląd.

Wyślij ten wpis znajomym!

Chciałbym się dziś z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami na temat działania sieci społecznościowych na blogach. Na ile korzystanie z nich jest sensowne, czy warto podłączyć je do swojej strony? Jakie strony w społecznościówkach „posiadam”? Jakie są moje wnioski po około roku ich używania.

7975205041_7a5e4b65ff_z

Przez długi czas blogując przede wszystkim dla własnej rozrywki i odskoczni, nie zaś dla „zdobywania świata”, unikałem sieci społecznościowych na moich blogach. Ponad rok temu jednak zainteresowałem się blogowaniem z pewnymi elementami komercji i np. przy rozmowach z firmami-sponsorami zaczęło pojawiać się pytanie „Ilu ma Pan fanów na FB?”. Odpowiadam, że nie mam, bo mnie to nie interesuje. „Ale nas by interesowało.” itp. Czemu nie, klient płaci, klient wymaga – zależnie od adresu – kilka/kilkanaście miesięcy temu pozakładałem profile społecznościowe.

Jak to wygląda na blogu „Oszczędzanie” ?

ee0b6263

1. Facebook jest, co tu dużo mówić, najpopularniejszą w Polsce społecznościówką. Mam w chwili pisania tego artykułu na profilu „Oszczędzanie” ca. 1290 fanów. Profil zdobywa cały czas nowych fanów, kliknięcie lubię to na moim profilu: https://www.facebook.com/RacjonalneOszczedzanie wydaje się czymś naturalnym (…i Ciebie też do tego zapraszam!).

Dużym minusem Facebooka jest znaczne ograniczanie mojej aktywności – tj. tylko około 1/10 osób które kliknęły Lubię to dostaje moje aktualizacje na swoim profilu. Taka jest jednak ogólna polityka FB z którą można się jedynie pogodzić (albo zrezygnować z konta).

twiter

2. Twitter, konto założyłem mniej więcej w okresie pierwszych prób z nowym hostingiem i mocno nawiązuje ono do firmy miniblogowania, swojego czasu z resztą Twitter często określano jako mikroblog. Mój adres na profilu „Oszczędzanie” to: https://twitter.com/OszczedzanieBiz

Jednakże Twitter jest mało popularny w Polsce. Zainteresowanie jest śladowe, mimo wszystko aktualizuję mój profil automatycznie dzięki integracji z Facebookiem, więc jeśli jest to potrzebne choć i kilkunastu Czytelnikom zamierzam utrzymać te konto.

pinterest

3. Pinterest jest relatywnie nową siecią społecznościową zdobywającą sobie uznanie głównie w USA, w ramach testu postanowiłem włączyć go do kolekcji społecznościówek. Aktualizacja jest dla mnie łatwa dzięki przyciskom społecznościowym na moich blogach i także, jak poprzednik, jest zintegrowany z Facebookiem, mianowicie z moim prywatnym profilem (dla moich znajomych). Adres profilu „Oszczędzanie” to http://www.pinterest.com/oszczedzanie/blog/

googleplus

4. Google Plus jest także relatywnie nową siecią społecznościową i jednocześnie moim faworytem. Mimo znacznie mniejszej popularności niż FB (mam na nim 42 Obserwatorów) podoba mi się integracja z pozostałymi usługami Google i „uczenie się na błędach” przez twórców tej platformy. Kompleksowe i konsekwentne podejście Google sprawia, że znaczenie platformy powoli, aczkolwiek konsekwentnie rośnie. To jest także pierwsza ze społecznościówek, które założyłem – sieć G+ jest popularna wśród profesjonalistów, stąd poświęcam jej całkiem dużo uwagi i aktualizacje wykonuję ręcznie. Adres profilu „Oszczędzanie” to https://plus.google.com/+OszczedzanieInfoPl/posts

linkedin

5. Linkedin to taki Facebook dla profesjonalistów, skupiony przede wszystkim na budowaniu marki danej osoby i profilu profesjonalnego. Ponieważ generalnie jestem dobrym profesjonalistą i szukać pracy nie muszę (praca o wiele częściej szuka mnie) przeznaczyłem swoje konto na potrzeby blogów. Nie ma tam dedykowanego profilu bloga „Oszczędzanie” jednakże używam go dokładnie w tej roli. Adres to: https://www.linkedin.com/in/remigiuszwitczak

Na Linkedin obecnie mam 57 kontaktów i Ciebie także zapraszam do dodania mnie.

Podsumowując. Czy warto było zakładać społecznościówki? Zdecydowanie tak – dla aspektu edukacyjnego i poznania możliwości. Nie przeceniałbym jednak ich wpływu na „być albo nie być” bloga, odwiedzalność z nich nie przekracza kilku % ogółu odwiedzin.


Wyślij ten wpis znajomym!

4 thoughts on “Sieci społecznościowe na blogach. Przegląd.”

  1. Ja planuję zdecydowanie uzupełnić bloga o Google + w wolnej chwili. Pinterest i Linkedin chyba sobie odpuszczę…

    1. zdecydowanie tak – Pinterest trzymam jedynie bo jest sprzężony z moim FB, niejako przy okazji, z Linkedin na potrzeby blogów tylko w specyficznej sytuacji, jak np. moja

      masz rację, weź G+

    1. myślałem o tym, ale czy to da się wykorzystać na potrzeby bloga? nawet z linkedinem mam pewne watpliwości

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Policz to * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.