Ruszasz po auto z wyprzedaży? Sprawdź, co Cię czeka

Przełom roku jest bardzo ważnym momentem w branży samochodowej. Każdy, kto planuje zakup auta czeka na ten okres z niecierpliwością. W katalogach aż roi się od promocji i upustów cenowych. W salonach samochodowych trwa wyprzedaż rocznika 2014! Jak mądrze z niej skorzystać, żeby nie przepłacić?

Używany czy z salonu?

Jedną z najważniejszych cech auta, na które zwracamy uwagę przy zakupie, jest m.in. przebieg oraz rok produkcji. Powszechnie wiadomo, że istnieje kilka sposobów, aby zaniżyć wiek auta. Niestety sprzedawcy aut używanych często bazują na niewiedzy klientów i stosują tego typu zabiegi, aby tylko się wzbogacić. Dlatego warto być czujnym, kiedy chcemy kupić samochód z drugiej ręki.

Jeśli dysponujemy odpowiednią ilością gotówki, jest szansa, że unikniemy wielu pułapek. Aktualnie salony samochodowe oferują klientom najmłodsze modele. Początek roku naznaczony jest wyprzedażami. Warto zapoznać się z tym, co proponują nam poszczególne marki.

microcaoldPieniądze w kieszeni

Potencjalny klient zawsze chciałby zapłacić tak, aby nie przepłacić, jednocześnie otrzymując wszelkie możliwe zalety produktu. Producenci samochodów zaś, pragną odsprzedać najmniej popularne bądź trochę starsze auta, aby przygotować miejsce w magazynach dla najnowszych.

Podczas corocznej wyprzedaży samochodów można zadowolić obie strony. Oferta jest skonstruowana tak, aby klient mógł otrzymać pełnowartościowy samochód ze wszystkimi pakietami wyposażeniowymi, jednocześnie oszczędzając kilka, a nawet do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Pierwsza fala wyprzedaży ruszyła już w grudniu. Więcej na temat znajdziesz tutaj: http://zakupsamochodu.pl/wyprzedaze-rocznika-2014-planujesz-zakup-samochodu-w-grudniu-sprawdz-na-co-uwazac/.

Które auta wyjadą z salonu po niższej cenie?

Przeważnie każdy kierowca ma swoją ulubioną markę samochodową, której pozostaje wierny. Wszyscy producenci przygotowali dla swoich fanów najbardziej korzystne oferty wyprzedażowe, biorąc pod uwagę ich upodobania i potrzeby. Miłośnicy czterech kółek mają zatem nie lada zagwozdkę, na który model się zdecydować.

Oto niektóre propozycje rabatowe:

  • Opel obniża ceny dla rocznika 2014 m.in. dla: Corsy, Astry Active, Meriva czy Mokka.
  • Fiat wypuszcza na drogi tańsze modele, takie jak: Panda, Punto, Freemont oraz Qubo.
  • Modele w promocji Forda to: Fiesta, Mondeo, Kuga, a także Galaxy i Tourneo.
  • Promocje Hyundaia obejmują m.in.: i10, i20, i30, i40 Kombi i Sedan, a także Santa Fe.
  • Venga, Sportage, Optima i Sorento to przykładowe oferty dla samochodów KIA.
  • Mitsubishi zaś, obejmuje rabatem: Outlander, Pajero Sport, Lancer oraz ASX.
  • Škoda na zimową wyprzedaż wystawiła: Citigo, Fabię, Roomster oraz Rapid Limo.

vol7Dodatkowa zachęta

Często bywa tak, że decydujemy się na zakup konkretnej marki, ale nie podoba nam się proponowany kolor czy jego wyposażenie. Wówczas można skierować zapytanie do doradcy handlowego w celu przygotowania indywidualnej oferty na wybrany model.

Ponadto niektórzy producenci chcą przekonać do wyboru ich samochodu poprzez atrakcyjne warunki kredytowe na jego zakup. Wówczas wszelkie procedury są uproszczone oraz przyspieszone, zaś cena pozostaje bez zmian, ponieważ kredyt łączy się z upustem.

Wyprzedaż rocznika 2014 to doskonała okazja, aby zakupić samochód po promocyjnej cenie. Z pewnością na niższe kwoty nie ma nawet co liczyć. Zatem to ostatni dzwonek, aby zdecydować się na zakup. Warto wcześniej zrobić rekonesans na rynku i posłuchać porad ekspertów.

6 przemyśleń nt. „Ruszasz po auto z wyprzedaży? Sprawdź, co Cię czeka”

  1. dokładnie, i myślę żę kupowanie nowego samochodu do celów prywatnych to nieekonomiczny zakup gdyż zaczęcie używania przedmiotu gdy jest nowy zaniża wartość o conajmniej 20%.

    1. tak Marcin – ale na lasing dla firmy się zwykle jakoś kalkuluje – koszta, odzysk podatku, sprawny serwis

      są też osoby, które wolą stracić te 20%, ale dobrze znać swoje auto – nie toczyc bojów z handlarzami i sprytnymi mechanikami (po takich ludziach warto kupić auto)

    2. to kwestia dyskusyjna, podobnie jak dyskusja „benzyna czy diesel” – każdy ma swoją rację. A samochód z założenia jest nieekonomiczny – nawet jeśli się go dużo używa, ale w grę wchodzą poza-ekonomiczne czynniki

      1. BJK, dyskusji na blogach o racjonalności aut było wiele – mieszkając w centrum Wrocławia bardzo bym sie kłócił z sensownościa posiadania i rentowności auta do codziennego uzytku – no może bym się zdecydował na jakiegoś maego bzyczka, a na pewno optowałbym za e-bike czy skuterkiem

        poza metropoią brak samochodu to katastrofalne uziemienie i uzależnienie od wszystkich i wszystkiego naokoło – po prostu część równania ekonmicznego pt. zycie na prowincji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Policz to * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.