Romans z czytelniczką. Czyli jak blogować (nie)skutecznie.

W mojej blogowej karierze dojrzałem do pewnych decyzji. Dorosłem i w aspekcie autorskim stałem się mężczyzną. Na etapie „blogowego nastolatka” każdy autor (a rozmawiałem z wieloma)  zachowuje się jak w pierwszej fazie zakochania. Liczy liczbę odwiedzających, w ekscytacji czeka na komentarze, burzliwie przeżywa pierwsze konflikty blogowe (które, jak w dojrzewaniu nastolatka, muszą się po prostu wydarzyć!). Potem przychodzi blogowa autorska dorosłość i spokojne podejmowanie pewnych kwestii.

Autor dojrzały wchodzi we wprawę, staje się wyjadaczem. Zamienia się w wyrachowanego profesjonalistę nastawionego na sukces, albo w blogowaniu dostrzega inne korzyści i po prostu bloguje dojrzale. Myślę, że blog oszczedzanie.info.pl jest wyrazem tego drugiego zjawiska, także mojej wprawy technicznej-informatycznej.

A o co chodzi z tym romansem z czytelniczką?/Właściwie powinienem był napisać „romans z czytelnikami”, ale jak by to wyglądało PR-owo? 😀

Otóż w mojej nowej strategii blogowania nie mam zamiaru robić tego co robią niektórzy autorzy – czyli nadskakiwać czytelnikom, starać się pisać pod popularność, pod oglądalność, być miły dla każdego.

Myślę, że to jest tak samo jak w uwodzeniu wybranki płci przeciwnej. Zawsze kiedy starałem się za wszelką cenę przypodobać wybrance osiągałem efekt średni, lub nawet słaby. Kobiety bardziej ceniły mnie, kiedy zachowałem pewien dystans, kiedy nie dawałem im wszystkiego od razu, kiedy nie byłem dla nich do końca dostępny. Wtedy byłem cenną zdobyczą dla wybranki. Kobiety, którym w gorączce uczuć byłem skłonny dać wszystko – w mniejszym stopniu szanowały mnie!

date

To samo zamierzam wdrożyć w blogowaniu. Moje blogi od niedawna nie mają być dla każdego! Mają być blogami dla wybranych. Doskonale wiem, na które parametry techniczne zwracać uwagę i bynajmniej nie jest nim kryterium maksymalizacji liczby czytelników oraz przypodobania się kazdemu.

Zmiany na moich blogach będą zachodzić z dużą korzyścią dla zainteresowanych…. Tak uważam 😉

Pozdrawiam 😉

Wyślij ten wpis znajomym!

5 przemyśleń nt. „Romans z czytelniczką. Czyli jak blogować (nie)skutecznie.”

  1. Wiedziona ciekawoscia bloga, przyszlam poczytac i przywitac sie 🙂

    Majac kilkuletnie doswiadczenie w blogowaniu, przyznam, ze ciekawa masz koncepcje pisania bloga.
    Z pewnoscia bede bywac tu czesciej
    pozdrawiam – dii.

    ps. Dany*

  2. Drogi Remigiuszu!

    Flirt z Czytelnikami… . Ciekawa koncepcja! A jeszcze ciekawsza jesli chodzi o ta konsumencka samoobrone!! 😉

    Trzymam kciuki za powodzenie pomyslu! No i oczywiscie trzymam z Toba 😉 😀

  3. Trafiłam tu w poszukiwaniu informacji o oszczędnościach, ale zaciekawiłeś mnie tym nowym pojęciem blogowania:) Trochę doświadczenie w blogowaniu mam, ale będę z ciekawością śledzić Twojego bloga nie tylko ze względu na tematyke, ale tez żeby zobaczyć jak Ci idzie wdrażanie zmian:) powodzenia!:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Policz to * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.