Recenzja e-papierosów SPARK. Oszczędnie i z korzyścią dla zdrowia palacza.

Wyślij ten wpis znajomym!

Niedawno zgłosiła się do mnie firma sprzedająca e-papierosy z prośbą o recenzję – ponieważ sam nie jestem regularnym palaczem, zwróciłem się z prośbą o przetestowanie produktu do kolegi – znanego Wam trenera personalnego – Mateusza. Uwaga! Recenzja jest przewidziana DLA OSÓB PALĄCYCH i ma na celu pomóc ludziom rzucić palenie, lub odnaleźć zdrowszą alternatywę.

Witam! Pracuje na siłowni, jako trener personalny. Ważny jest dla mnie zdrowy tryb życia. Niestety jestem nałogowym palaczem od 6 lat. Potrafiłem spalić ponad paczkę normalnego tytoniu dziennie.

E-liquid

E-papieros firmy SPARK uznałem za doskonale rozwiązanie mojego problemu z nałogiem. Nasza silna wola plus ten poręczny gadżet pomoże odłożyć palenie normalnych papierosów. Rozpisanie planu treningowego dla siebie to jedno, a ograniczenie palenia to drugie. Bardzo ważne jest dla mnie, by mój organizm nie przyjmował szkodliwych substancji z normalnych papierosów, by nie osłabiało to moich efektów na treningach. Serdecznie Polecam przeczytać moją recenzje na temat tego produktu.

Pierwsze wrażenia i odczucia z korzystania e-papierosów firmy SPARK. Zaletą jest na pewno fakt, iż ten e-papieros jest złożony z kilku osobnych części. Nie musimy się przejmować, jeśli któryś z elementów się uszkodzi. Jest możliwość nabycia indywidualnych jednostek tego sprzętu. Samo urządzenie sprawia wrażenie solidnie wykonanej konstrukcji.

Omówmy samo korzystanie. Korzystanie jest bardzo łatwe. Bez żadnych skomplikowanych czynności, które wymagają obecności doświadczonych użytkowników. Wyciągnięcie ustnika i dostarczenie do pojemniczka olejku nie wydaje się zbyt trudne, prawda? I w cale nie jest. To jest na baterie? Akumulator? Takie pytania moglibyście zadawać. Tak wiec, e-papieros firmy SPARK wykonany jest z wbudowanym akumulatorem. Całkowite naładowanie gwarantuje całodzienne korzystanie bez konieczności doładowywania. Ja ładuje co wieczór bym był pewien ze na nazajutrz będzie bateria na full naładowana.

Wymieńmy plusy korzystania z e-papierosów. Jestem przekonany, że największym atutem tego fenomenu jest możliwość korzystania w miejscach publicznych bez konieczności wychodzenia na dwór. Oczywiście dla czystej kultury, gdy komuś to przeszkadza można odejść dalej.

Bądźmy przekonani o tym, że bez silnej woli rzucenie nałogu będzie nie możliwe. Razem z e-papierosem jestem przekonany ze będzie Ci łatwiej tego dokonać. Podsumowując… Osoby, które starają się pozbyć nałogu palenia papierosów. Tym, którym przeszkadzają śmierdzące ręce, ubrania, włosy. Grupie ludzi lubiących testowanie nowych gadżetów. Polecam wypróbowanie e-papierosów firmy SPARK, dostępnych na http://e-liquid.pl/

99c87ec48577eaca93fb4776b64bf998

Tak wygląda Liquid do napełniania e-papierosów.


Wyślij ten wpis znajomym!

14 przemyśleń nt. „Recenzja e-papierosów SPARK. Oszczędnie i z korzyścią dla zdrowia palacza.”

    1. Tak, wypróbowałem na własnej skórze, że będąc w otoczeniu osoby palącej nie mam dyskomfortu – smrodu, dymu, tych całych substancji smolistych – jak przy klasycznym papierosie 🙂

    1. Recenzja jest przewidziana DLA OSÓB PALĄCYCH i ma na celu pomóc ludziom rzucić palenie.

      Większości recenzji produktów nie przyjmuję – co do tego jestem święcie przekonany, że robię coś dobrego.

      Z przekonaniem popieram ideę tych eleganckich papierosów elektronicznych zamiast zwykłych, smrodliwych papierosów.

  1. wolałbym byś pisał tak jak dotychczas, żenująca recenzja, nie w twoim stylu,(…) lokowanie produktów nikogo nie kręci oprócz reklamodawcy i reklamobiorcy

    Od moderatora: cenzura, kontrowersyjny fragment kasuję: próby obrażania kogokolwiek sobie daruj

    1. To jest artykuł autorstwa mojego kolegi Mateusza, o którym można przeczytać na drugim blogu i uważam, że jest na poziomie.

      Tak jest to recenzja komercyjnego produktu wysłanego przez firmę do testu, o czym możesz przeczytać już w pierwszym akapicie, otwarcie to przyznajemy.

      Oświadczam, że blog oszczedzanie.info.pl tak jak moje inne blogi, jest blogiem komercyjnym, gdzie są także reklamy, wpisy sponsorowane.

      Jeśli natomiast masz coś przeciwko temu – gwarantuję, że w zupełności się z Tobą zgodzę: Mogę wysłać Ci numer konta i możesz mi wysłać odpowiednie honorarium autorskie + opłaty za serwer + koszty promocji bloga. dogadamy się na odpowiednią sumę i będziesz sobie czytał wpisy bez reklam przez ustalony okres.

  2. Nie rozważałeś opcji, by w przypadku publikacji tekstów reklamowych zablokować możliwość komentowania? Myślę, że w ten sposób uniknąłbyś niezręcznej sytuacji związanej z koniecznością moderowania tekstów lub zastanawiania się, czy dany komentarz godzi w dobre imię firmy, czy nie.

    1. Na razie nie ma dramatu z komentarzami. Myślę, że wynika to bardziej z zazdrości, niż jakiejkolwiek kontrowersji.

      Produkt jest naprawdę fajny, jestem do niego przekonany, przekonany jest kolega, który testował go na potrzeby bloga.

      Na razie nie ma konieczności większej cenzury.

  3. Widzę, że niektórzy czytelnicy mają wymagania wobec blogerów (nie tylko Ciebie), większe niż wobec mediów publicznych.
    Wszystko za darmo, żadnych reklam i jeszcze treści misyjne pewnie. 🙂

    1. misyjne powiadasz… czyli może powinienem wklejać odcinki „Szansy na sukces” z YT pod kolejnymi postami? 🙂

  4. Użytkuję EP od 1,5 roku i nie chcę wracać do normalnych „fajek”. Oszczędność przede wszystkim zdrowia (jak wiadomo zdrowie jest najważniejsze) z tym że tego tak nie widać od razu ale za to po kieszeni od razu widać – oszczędność pieniędzy jest spora.

  5. Od roku palę e-papierosy i sobie bardzo tę decyzję chwalę. Moim zdaniem wybór modelu e-papierosa ma drugorzędne znaczenie przy wyborze płynu. Dobry model jest ładniejszy i trwalszy, tańszy działa krócej i wygląda topornie, działają dokładnie tak samo. Natomiast to co spalasz w e-papierosie wpływa na to czy to śmierdzi innym czy nie, czy od dymu e-papierosa drapie w gardle czy nie. Osobiście polecam dr Jack, odradzam Liqueen.
    Dlaczego warto palić e-papierosy?:
    1. Po miesiącu zniknęła mi zadyszka (brak tlenku węgla)
    2. Kasłać przestałem po 3 miesiącach (choć wielu nałogowych palaczy narzeka, że w e-papierosach brak mocy z substancji smolistych 😀 )
    3. Na papierosy wydawałem kiedyś blisko 200zl miesięcznie, teraz na żarniki i płyny wydaję miesięcznie około 25zł. E-papieros za 150 zł wystarczy na rok. Krótko mówiąc – oszczędzam 2200zł rocznie. A paliłem 2-3 paczki tygodniowo. Znam nałogowców palących dwie paczki dziennie – niech sobie sami przemnożą oszczędności.
    4. Dla dymka nie trzeba wychodzić na zimny/gorący balkon, klatkę, itp.
    5. Mieszkania i ubrania nie śmierdzą, co ważniejsze – z gęby „nie jedzie” popielniczką.

    Dla początkujących – przejść się do większego sklepu i przetestować kilka modeli papierosów i co ważniejsze – kilka różnych płynów różnych producentów. Najlepiej zacząć od płynów o aromacie czystego tytoniu. Radzę unikać płynów udających aromaty zwykłych papierosów – to jednak nie papieros i nieco inaczej smakuje, a podróbka nigdy nie dorówna oryginałowi. Sam najczęściej palę czysty tytoń lub wiśnię.

    1. Opinia Pawła i Twoja w zupełności mnie przekonuje, że warto było przyjąć tą recenzję. Korzyść i oszczędność jest tu bezdyskusyjna.

      Obecnie selekcjonuję zgłaszające się firmy pod kątem korzyści dla bloga i czytelników, a tu mamy konkretny przykład na spore oszczędności, o zdrowiu już nie wspominając.

      Jedną z kolejnych firm/recenzji w kolejce są pakiety i gadżety MySafety, które będą opisane na http://DlaFaceta.biz – to także genialny pomysł na oszczędność (w specyficznych, kłopotliwych przypadkach).

  6. Sama recenzja dobra, ale nie do końca rozumiem dlaczego jeśli ktoś się z Twoją opinią nie zgadza, musi płacić za utrzymanie bloga, którego tylko czyta. To autor jeśli chce coś przekazać, powinien bloga utrzymać sam. Dobrze, że są artykuły sponsorowane, bo wtedy taki autor jednak sam tego robić nie musi, a bloga utrzymuje sponsor, no ale bez przesady. Każdy ma przecież prawo być, jak i nie być sympatykiem marki, którą recenzujesz we wpisie i jeśli dodajesz możliwość komentowania, powinieneś liczyć się z opinią komentujących, a nie podczas moderacji usuwać niewygodne dla Ciebie fragmenty. To jest internet, tu nie usuwa się komentarzy (nawet ich części), jeśli wcześniej dało się możliwość skomentowania.

    Co do samych e-papierosów, powiem szczerze, że Sparka jeszcze nie próbowałem, za to analogów nie palę już od roku. Kupiłem sobie wtedy Volisha i właściwie dawał radę, ale wydawał mi się zbyt nudny, a trzy miesiące temu trafiłem na opcję z e-papierosami na abonament, więc wziąłem sobie jednego. Mam teraz Tabaque Arte, który zwraca uwagę. Wziąłem do niego klirek Vivi Nova, a jedyne czego mi brakuje, to druga bateria, którą mógłbym nosić przy sobie i podpinać, jak już ta pierwsza mi padnie. A jakie polecacie liquidy? Mam parę swoich typów, szczególnie wiśniowy Foofa, ale popróbowałbym czegoś nowego 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Policz to * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.