Ogrzewanie i klimatyzacja. Earthship – niekonwencjonalne podejście.

Ostatnio zabrałem się za oszczędne ogrzewanie drewnem i reakcja czytelników oraz korespondencja, jaką otrzymałem na pewno zaowocuje kolejnymi postami na ten temat. Dziś jednak przedstawię nietypową, alternatywną koncepcję ogrzewania (i konstrukcji domostwa jako takiego) zwaną Eartship.

Koncepcja ta to domek Hobbita XXI wieku. Pomysł opiera się na kilku prostych zjawiskach.

1. Domek typu Earhship jest częściowo wpuszczony w ziemię, lub obsypany grubą warstwą ziemi. Grunt ma tę właściwość, że już na stosunkowo niewielkiej głębokości lubi trzymać względni stałą temperaturę (zazwyczaj ok. 10 stopni).

Earthship-tire

Ten fakt zapewnia dodatkowe ogrzewanie zimą (kiedy temperatury na zewnątrz są minusowe) oraz chłodzenie latem.

ship2

2. W Earthship wykorzystuje się dużą masę termiczną konstrukcji oraz skierowanie otwartej strony konstrukcji na południe. W ciągu dnia słońce ogrzewa wnętrze budynku a energia cieplna jest akumulowana w grubych ścianach, nocą konstrukcja oddaje ciepło do wnętrza, ściany wychładzają się i dzięki temu ciągu dnia wnętrze jest chłodniejsze. Skoki temperatury dzień/noc są łagodniejsze.

photo-s1-4

Oczywiście nie wszędzie zawsze świeci słońce, które może ogrzać konstrukcję, dlatego stosuje się także inne techniki izolujące. Na zdjęciu powyżej widzimy jednocześnie łapacz promieni słonecznych, jak i bufor termiczny między konstrukcją właściwą a otoczeniem.

earthship2

Konstrukcja jest genialna w swojej prostocie, czy jednak z tym zdaniem zgodziliby się polscy inspektorzy nadzoru budowlanego?

Jak myślicie?