Karta czy gotówka za granicą? Problemy związane z płatnością kartą!

Niedawno wyjeżdżając na urlop do Grecji zastanawiałem się nad tytułowym dylematem, czy wziąć nieco więcej gotówki, czy starać się polegać na karcie płatniczej? Decyzja padła na korzyść zabrania większej ilości gotówki.

Gotówka ma jedną wadę – bezpieczeństwo. Zabierając gotówkę musisz mieć głowę na karku i uważać na kieszonkowców i złodziei. Możesz poratować się wykupując hotelowy sejf i pieniądze wyjmować stopniowo (od darmowych skrytek po oferty jak np. w moim ostatnim hotelu: 20 Euro na tydzień/25 Euro na 2 tygodnie), ewentualnie rozdzielić gotówkę i dużą część nosić przy sobie np. na specjalnych paskach pod koszulką: tzw. „money belt”. Na tym jednak wady gotówki się kończą, a zaczynają jej zalety.

Jakie są z kolei zalety karty. Można odpowiedzieć tu słowami znanymi z literatury„Jaki koń jest – każdy widzi”. Wszystkie zalety używania plastiku, które skłaniają nas do używania go w Polsce mają także zastosowanie za granicą, to samo można powiedzieć o wadach…

…jednak do tych ostatnich za granicą należałoby dodać kilka kolejnych problemów!

1. Przewalutowanie płatności. Płatność w walucie obcej będzie przewalutowana po kursie, który ustali bank, przy czym nie musi być to kurs korzystny dla ciebie.

10.08.2015 - 1

2. Podwójne przewalutowanie – jeśli kupujesz w jakimś kraju spoza strefy Euro to twoje zakupy będą najpierw przewalutowane na Euro lub USD dopiero potem docelowo przewalutowane na PLN – nic dobrego dla klienta!

3. Prowizja za przewalutowanie – UWAGA! – w bankach może być doliczana dodatkowa opłata za przewalutowanie w wysokości nawet kilku % – dobrze sprawdź ofertę przed wyjazdem, bo inaczej tanie zakupy mogą okazać się nie takie tanie! W przypadku kart, które aktualnie sam posiadam – w mBanku jest to aż 5,9% z kolei w PKO BP jest to na chwilę pisania artykułu 3% wartości transakcji.

kosci

4. Bankomat? Jeśli Twoja karta jest kartą kredytową i zapragniesz wypłacić za jej pomocą gotówkę z bankomatu za granicą musisz być świadomy/a jednego – oprócz wyżej wymienionych przyjemności nie obowiązuje wtedy „grace period” czyli, czyli czasowe zwolnienie od odsetek – tak jak przy dokonywaniu płatności za zakupy. Odsetki lecą od razu!

5. Liczne kradzieże numerów kart, hackowanie, oszustwa – to niestety codzienność w bardzo wielu krajach. Z chwilą, kiedy coraz więcej z nas przesiada się na „plastik” robią to także złodzieje, hakerzy i zwykli oszuści (np. nieuczciwi sprzedawcy na zagranicznych bazarach). Karta traci niestety etykietę bezpiecznej metody płatności.

Wierzcie mi, nasłuchałem się od znajomych o niejednej złej przygodzie związanej z używaniem plastiku za granicą, a i sam kiedyś zaliczyłem małą wpadkę. Sprzedawca za jedne zakupy skasował mnie dwukrotnie (zdublowana płatność) – straciłem około 25 Euro – na szczęście pieniądze udało mi się – nie licząc prowizji banku – odzyskać – załatwiłem i pokazałem sprzedawcy wyciąg z karty, otrzymałem pieniądze „do ręki” i przeprosiny.  Mimo pozytywnego zakończenia mojej przygody nie chcę więcej takich problemów na wakacjach, więc…

jagrecja

Jak da mnie zdecydowane: 1-0 dla gotówki na zagranicznych wojażach!