Jaki jest według ciebie najlepszy sposób oszczędzania pieniędzy? Trzy opinie

Nie jestem idealnym, nieskazitelnym blogerem wyglądającym z profilowego zdjęcia w ładnych okularach i garniturze. Mam swoje minusy i zaległości, jak pewnie wielu z Was. Jestem obecnie w takim organizacyjnym kołowrotku, że raczej nie będę wstanie przygotować planowanego na dziś tematu. Chyba wyjdę na spacer, aby oczy odpoczęły od wpatrywania się w monitor i w jego trakcie nagram dla Was audycję MP3 zamiast pisać… Temat ten to kończenie współpracy biznesowej, zawodowej, mówienie Good Bye swojemu dotychczasowemu pracodawcy (ale i pracownikowi)… o tym jak to ogarnąć i uniknąć negatywnego podgrzewania atmosfery… poczekajcie trochę, a ogarnę temat i podlinkuję go tutaj…

(Aktualizacja: Nagranie już jest: http://zarabianiepieniedzy.eu/blog/kiedy-w-biznesie-trzeba-powiedziec-do-widzenia/)

Tymczasem odpowiedź na pytanie tytułowe. Wybrane odpowiedzi pochodzą z niedawnego blogowego konkursu i moim zdaniem zasługują na większe wyeksponowanie i przypomnienie.

Jaki jest według ciebie najlepszy sposób oszczędzania pieniędzy?

Na początek Kolega…

Refael72

Najlepszym sposobem na oszczędzanie jest inwestycja w kruszce (złoto, platyna, pallad, srebro). Fizyczna rzecz, przez to pewna. Podobnie kamienie szlachetne (brylanty etc.) Generalnie wszystko ma nieduży gabaryt przy wysokiej cenie. i perspektywicznie będzie drożeć.

Inwestycja w nieruchomości jest mniej pewna. Wojna, zamach, wypadek i zamiast inwestycji w nieruchomość mamy inwestycję w gruz budowlany.

Antyki – tylko małogabarytowe. Łatwiej zabezpieczyć.

Papiery wartościowe – raczej nie. Przyjdzie Black Friday i rolka papieru w toalecie robi się papierem bardziej wartościowym.

Gotówka – czy w skarpecie pod materacem czy na koncie zdecydowane nie. W każdym razie nie długoterminowo. Moi śp. rodzice przez 18 lat oszczędzali gotówkę, by na moje 18 urodziny (styczeń 1990) podarować mi książeczkę PKO z wkładem 200.000 PLZ. Kilka miesięcy wcześniej była to olbrzymia kwota. Gdy ją dostałem były to mniej więcej dwa piwa.

3471175112_0a05216dc4_z

Oddajmy głos kolejnemu Koledze:

BJK

Najlepszym sposobem oszczędzania jest regularne, comiesięczne oszczędzanie i pomnażanie tych oszczędności poprzez inwestowanie w znane sobie obszary. Idealnym rozwiązaniem jest automatyzacja (z góry zdefiniowany przelew na początku miesiąca, „dociąganie” przez bank końcówek operacji i przelewanie ich na konto oszczędnościowe etc) i poszerzanie własnej wiedzy nt ekonomii, gospodarki i zarządzania majątkiem. Aktualnie nie ma w 100% pewnych form oszczędzania, przynajmniej w długim terminie, dlatego też trzeba być gotowym na ryzyko i starać się je zminimalizować poprzez dywersyfikację swoich oszczędności (przykładowo: część w gotówce, część na lokacie, część w złocie/srebrze, część w nieruchomościach, część w akcjach i obligacjach).

Temat zamyka mocny, rzeczowy komentarz:

432371655_6889886821_b

coditoter

Jaki jest według ciebie najlepszy sposób oszczędzania pieniędzy?

Moim zdaniem zależy on od ogólnej koniunktury i sytuacji na świecie. Obecnie, doniesienia z gospodarki amerykańskiej, wbrew ogólnie panującej opinii, wcale nie są optymistyczne. Świadczą o tym choćby oficjalne prognozy PKB bardzo bliskie 0% czy też spory wśród samego FEDu.

Biorąc pod uwagę amerykańskie QE w niezbyt odległej perspektywie, powszechnie rozważany pomysł tzw. „helicopter money” oraz możliwość wprowadzenia ujemnych stóp procentowych przez liczne państwa celem stymulowania gospodarki w oparciu o wzorzec keynesowski, a także chińskie pomysły na oparcie yuana o złoto – inwestycja w fizyczne złoto wydaje się sensownym rozwiązaniem. Niewielka panika na giełdach pokazała siłę złota, więc inwestycja ma dużą szansę się opłacić. Szczególnie, jeśli w USA dojdzie do hiperinflacji z powodu wspomnianych zawirowań, wliczając w to nawet koniec roli dolara jako waluty rezerwowej.

No dobra… a czy Ty masz swoje przemyślenia i komentarze w tym zakresie? 

Wyślij ten wpis znajomym!

28 przemyśleń nt. „Jaki jest według ciebie najlepszy sposób oszczędzania pieniędzy? Trzy opinie”

    1. pola, spamowanie na tym blogu nic nie daje, a kolejny raz – mimo moich próśb – skończy się dla ciebie banem

      1. Strzelam w ślepo, Pola i poprzedni spamerzy to bankrut Sretin albo Skok, który przywłaszczył sobie imię Chmielewskiego. U mnie byli na tyle bezczelni, że pododawali durne komentarzy pod opisami produktów na firmowej stronie. Zadzwoniłem do obydwu firm, w Sretinie usłyszałem groźby pod moim adresem, a w SKOKu Ch. palili głupa, udając że nie wiedzą co to spamowanie.

          1. Groźby nie połamaniem nóg etc.,a odpowiedzialnością prawną, nie podparte żadnym artykułem , ani nawet najprostszą logiką.
            Taki mają styl. 🙂
            Czego zresztą oczekiwać po esbeckim interesie…

  1. Redukcja zbędnych wydatków czy na pewno jest potrzebny abonament na tv sat za 139 zł z 500 kanałami skoro i tak się nie ogląda. Może zmiana auta na jakiś zasilany LPG lub na benzynowy jeżeli się mało jeździ ideałem byłby elektryczny ale na to jeszcze trzeba poczekać, częstsze przejazdy rowerem przyznam że to leży u mnie ostatnio termos zamiast kawki za 8,5 zł na stacji . czyli codzienne drobne rzeczy kumulujące się w całość. Druga sprawa inwestycja w zdrowie czyli jakaś regularna nie wyczynowa aktywność nieprzeginanie z alkocholem oczywiście zero tytoniu to może w przyszłości przynieść korzyści związane z brakiem wydatków na ewentualne leczenie .

      1. Jak dbasz o instalację, robisz co jakiś czas jej regulację, tudzież wymianiasz filtry, nie obawiałbym się tych zniszczeń…

      2. Tu niema jednoznacznej odpowiedzi ale postaram się wjaśnić o co chodzi nie każdy silnik się do LPG nadaje nie nadają się silniki z wtryskiem bezpośrednim i doładowaniem czyli wszystkie dawnsizignowe jednostki samo turbo nie wyklucza LPG ale już bezpośredni wtrysk tak . Czyli praktycznie wszystkie współczesne silniki koncerny vag się nie nadają . Najlepszy jest silnik bez doładowania o niskim stopniu wysilenia czyli jakieś amerykańskie v6 albo v8 .Druga sprawa to dobór odpowiedniej instalacji i prawidłowy montaż większość kłopotów z LPG to nie prawidłowa instalacja. Ostatnia sprawa to zbytnie nie katowanie silnika zasilanego LPG trochę częstsze wymiany oleju płynu chłodniczego i filtrów Gaz też przechodzi przez filtr. Jeżeli te 3 warunki są spełnione to można bardzo długo cieszyć się tańszą jazdą i komfortem pracy silnika benz na temat gazu powstało wiele mitów ale coś nie co mam nadzieję wyjaśniłem.

  2. Oszczędzanie jest fatalnym pomysłem. Kojarzy się ze szkotami, centusiami, sknerami i setką innych nieprzyjemnych określeń. Wiąże się z bólem przy wydatkach i ciągłym stresem, na czym tu jeszcze oszczędzić. Bardziej rozsądnym rozwiązaniem, jest wydawanie wszystkiego na to co musimy zaplacić, jak rachunki, a resztę na przyjemności, żeby żyło się nam radośnie i przyjemnie.
    Jak wobec tego zostać zamożnym? Placić sobie najpierw. 10-15-20% ile ktoś uważa, że jest warty powinien wpłacić sobie na; to żeby żyć dostatnio w czasie świąt, wylegiwać się pod palmami gdy zakończy już działalność zawodową, czy w najbliższe wakacje, na nowy wózek, żeby pupę wozić do pracy na skórzanym siedzeniu, żeby kupic domek nad jeziorkiem itd.
    Nie ważny jest cel ważne żeby zapłacić sobie najpierw, a potem co zostanie roztrwonić bez hamulców. Tak samo jak wygląda wypłata, tego co nie widać to sercu nie żal. Jak przyjdzie nam zapłacić w miesiącu za gościa, który dostarcza nam prąd, dał nam kredyt na mieszkanie, czlowieka który daje nam kawałek mięsa w sklepie, a na koniec co zostanie płacimy sobie, gdzie stawia nas to w szeregu priorytetów?? Płaćmy sobie najpierw, to my jesteśmy władcą naszego życia, a dopiero po tym wszystkim co wyciągają do nas ręce po pieniądze.

  3. W co inwestować?
    Przede wszystkim nie słuchać gości typu: Rafael72, BJK czy coditoter. Po pierwsze nie wiadomo kto to jest. Czy powierzylibyście swoje oszczędności wiejskiemu głupkowi??? (nie mam nic do wsi) Jeśli nie, to skąd macie pewność, że pod tymi jakże dumnie brzmiącymi nickami nie kryje się ekonomiczny degenerat, polityczny fantasta albo oszust. Jeśli korzystać z jakichś porad to tylko ze sprawdzonych źródeł.
    Inwestować należy w to co człowiek zna i rozumie. Najprostszą drogą do straty kapitału jest wchodzenie w interesy życia, które podpowiedział nam ktoś kto się na tym nie zna i można mu wcisnąć każdą głupotę.
    Uważam, że inwestycje powinny być zdywersyfikowane pomiędzy różne kategorie, nieruchomości, akcje i obligacje, kruszce, lokaty itp.
    Co wg mnie jest najlepszą inwestycją? To są akcje. Należy wybrać je zależnie od stopnia ryzyka. Po pierwsze giełda. Jak lubimy rollercoaster wtedy giełdy krajów wschodzących w tym giełda polska. Uważam, że dużo bezpieczniejsze są Londyn czy Nowy Jork. Reprezentują one wieksze co za tym idzie stabilniejsze spółki. System jest bardziej przejrzysty dla inwestora. Oferowanych jest więcej narzędzi. Giełda zawsze wiąże się z ryzykiem, ale można je ograniczać.
    Większość planów emerytalnych (401-K, 403-B) konta IRA, a nawet indexed annuities, inwestują w spólki giełdowe. Jakby nie było dodruk pieniędzy tylko pomógł we wzroście indeksów co przełożyło się na zyski inwestorów. Inwestowanie, a raczej jego strategia, powinna opierać się na oczekiwanym czasie zwrotu inwestycji. Im mamy więcej czasu tym możemy zainwestować bardziej odważnie. Trochę tu za malo miejsca, żeby powiedzieć coś mniej ogólnikowo, ale polecam spróbować nawet od małych sum.

    1. Czyli w skrócie: zamiast słuchać jakichś tam „głupków” (?) i bezpiecznie zachować część pieniędzy lepiej przepieprzyć kasę na giełdzie?

      1. Postulowałem, aby informacje brać ze sprawdzonych źródeł, a nie wypowiedzi spod jakiegoś nicka na internecie. Tyle.
        Giełdy w Londynie i Nowym Jorku od 7 lat idą do góry, a ciągle słychać narzekania i spłycanie każdej dyskusji do strachu przed krachem, końcem świata, rodziną Rotshildów, armageddonem, wojną i czym tam chcesz jeszcze innym. Inwestowanie na giełdzie to nic innego jak kupowanie cząsti przedsiębiorstw. Znasz się na chemii, proszę są koncerny chemiczne, znasz się na butach, Nike, Addidas, Under Armour… , lubisz samochody? spójrz ile dała zarobic Tesla. Swoich inwestycji trzeba pilnować i czasem wyjść z niektórych akcji aby zainwestować w bardziej opłacalne fragmenty rynku.
        A jak nie znasz się na niczym i nie masz oszczędności i nie chce ci się uczyć, ba nie chce ci się nic robic… To powinieneś być biedny. Zasobność materialna jest dla tych, którym się chce.

        1. „Postulowałem, aby informacje brać ze sprawdzonych źródeł, a nie wypowiedzi spod jakiegoś nicka na internecie. Tyle.”

          Do chwili kiedy wypowiedź nie jest obraźliwa, jest zgodna z netykietą, itp. oraz nie narusza moich interesów na moim blogu jest miejsce dla takich komentarzy.

          Ty możesz się co najwyżej kulturalnie nie zgodzić.

          Pozdrawiam

          1. Może się mylę, ale wielu ludzi na tym blogu, tak jak ja powoli inwestuje swoje ciężko zarobione pieniądze. Jeśli ktoś odkładał pieniądze i poświęcił dwa, trzy, pięć lat swojej codziennej harówy i ma zainwestować w coś pieniądze to nie sądzisz, że należy się takiemu komuś prawdziwa porada.
            Może skrzywdziłem BJK w przypływie chwili, bo gość ma blog, pisze rozsądnie. Przepraszam. Wpadł do wora z resztą. Ale klikałeś na link Rafael72? Jeśli po spojrzeniu na to co otwiera się po kliknięciu zainwestowałbyś zlotówkę, to powodzenia. W biedzie.
            Odniosleś się nie do mojego komentarza, tylko do mojej odpowiedzi „anonymous”. Gość spłycil wszystko do przepieprzenia pieniedzy, więc mu odpowiedziałem tak aby wyklarować swoją pozycję. Większość pieniędzy ma powiązanie z rynkami kapitałowymi w tym giełdami, dla niektórych jest to „przepieprzacz pieniedzy”. Tego typu opinie kształtują zachowawcze podejście do kapitału, który powinien pracować. Ludzie mają tak naprawdę dwa wyjścia parafrazując: Albo bedą pracować na pieniądze, albo pieniądze na nich.
            Aaaa… i zamiast dyskusji o inwestowaniu i burzy mózgów jak stać się bogatym mamy dyskusję jaką mamy.
            Pozdrawiam

          2. Znam Rafała od dawna i może nie jest wybitnym ekonomistą z pierwszych stron gazet, ale cenię jego opinię o pracy, samodoskonaleniu oraz osiąganiu celów. Wymieniamy się poglądami niekoniecznie na temat trendów makroekonomicznych, ale codziennych drobnych oszczędności, które możemy osiągnąć.

            Tak – wierzę w zdrowy rozsądek Rafała i często stosuje/wypróbowuje zgłoszone przez niego propozycje oszczędności konsumenckich, czy tanich podróży regionalnych.

        2. Na giełdzie inwestujemmy tylko nadwyżki na których stratę możemy sobie pozwolić. Czyli jest to przepieprzanie pieniędzy na które możemy przystać. Nic tu nie zostało spłycone.

    2. „Rafael72, BJK czy coditoter. Po pierwsze nie wiadomo kto to jest.”

      Cała trójka to regularni Czytelnicy, pierwsza dwójka czyta tu i dyskutuje od lat.

      1. To nie jest atak personalny na tych ludzi, tylko jeśli mamy brać ich porady to wypadałoby zweryfikować ich rekord. Sprawdzić jak długo się tym zajmują jakie maja osiągniecia, jaki procent trafnych opinii.
        Więc skoro podaje się czyjąś opinię to mówi się, że jest to… profesor, ekonomista, może zwykly obserwator rynku, albo gość z sądy ulicznej. Każdy ma prawo do opinii, ale wydaje mi się, że każdy ma prawo, szczególnie w takim miejscu jak tutaj, do tego by wiedzieć jaką taka opinia ma wartość. Wtedy podejmuje rzetelną decyzję. Wierzę zaś że zależy Ci na rzetelności informacji więc myślę, że mam trochę racji.

        1. Masz we wpisie jasną i precyzyjną informację o źródle opinii. To są prywatne opinie z konkursu inwestycyjnego.

          Miło mi, że masz wysoką opinię o tym blogu oraz ew. kierunku, do którego mógł dążyć. Na razie jest to jednak oficjalnie blog hobbysty i przedsiębiorcy sektora MŚP – a nie jego eminencji profesora rehabilitowanego instytutu XY

          1. Sorry, pomyliłem się. Będę czytał jak inwestować hobbystycznie. Szczegolnie jak będzie wojna – tejże nie bylo od 1945, czy czarny czwartek który byl w 1929 roku, a przede wszystkim w niewielkie antyki.
            Pozdrawiam

          2. Dokładnie, jak napisano w warunkach korzystania z bloga w info…

            Odpowiedzialność prawna: Strona prezentuje prywatne poglądy jej twórcy. Autor informuje, że nie są one rekomendacjami inwestycyjnymi w świetle Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie odpowiada za ewentualne szkody wynikłe ze stosowania zamieszczonych na tym blogu opinii.

  4. Ja się po prostu staram oszczędzać na codziennych rzeczach. Kupuję ciuchy w promocji, żarcie też zwykle jak jest w promo, albo jakaś biedra, internet mobilny darmowy z aero2 itd.
    Ale dzięki takim drobnym wyrzeczeniom mam na super wakacje co roku, a że podróże kocham, to jest to dla mnie super rozwiązanie.

    1. To bardzo dobre rozwiązanie, ale tylko dla osób z bardzo otwartą głową i niebojących się podejmować się nowych wyzwań. Zwłaszcza tych absurdalnych z pozoru 🙂
      Zdobytej wiedzy i umiejętności nikt Ci nie zabierze; idealne, bo zerowe ryzyko straty 🙂
      Owszem, jakaś część tej inwestycji moze okazać sie po czasie „niekoniecznie trafiona”, ale jeśli będzie się „celować szeroko”…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Policz to * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.