Jak płacić niższy ZUS?

Wyślij ten wpis znajomym!

W ostatnim wątku o OFE pojawił się komentarz Kolegi, który podjął kwestię optymalizacji składek emerytalnych, czyli tłumacząc na nasze płacenia mniejszego ZUSu. Uznałem komentarz za na tyle wartościowy, aby podnieść go do rangi osobnego postu.

Powiedzmy sobie szczerze – system ZUS powoli upada i chyba nikt z nas (pokolenia młodszego niż ok 40-tka) nie wierzy już w emeryturę na przyszłość, Cytuję tu Kolegę Arturro:

WG. sensownych wyliczeń ekonomistów i demografów, które w różnych miejscach widziałem, dzisiejsi trzydziestolatkowie nie mają szans przejść na emeryturę wcześniej niż w wieku 76 lat (…) Pesymistyczne prognozy mówią wręcz o minimum biologicznym.

Kiedyś z kumplem liczyłem jaką składkę, prowadząc działalność gospodarczą, musiał bym płacić, aby dostać więcej niż minimalną emeryturę. Było to około 2200 zł miesięcznie. 

Zdjęcie-0035Ci  nas, którzy prowadzą działalność gospodarcza mocno narzekają na składkę niższą niż 1000 zł, a co dopiero mówić o 2200? Patrząc na pałace jakie stawia sobie ZUS w rożnych miastach (na zdjęciu ten w Lublinie…nie Lubinie), skontrastowane z nędzą obecnych emerytów ryjących w śmietniku. Dają do myślenia.

Czy w ogóle warto płacić ZUS?

Arturro deklaruję, że prowadząc firmę w Polsce, w pełni legalnie odprowadza tylko 80 zł składki na ZUS miesięcznie. Jak to robi?

Jestem zatrudniony na 1/4 etatu na pensji minimalnej, a resztę „pensji” wypłacam sobie w postaci wynagrodzenia za posiedzenia zarządu, które to nie są ozusowane. Efektywnie płacę więc sładkę w wysokości około 80 zł netto i mam pełne ubezpieczenie zdrowotne i w razie wypadku. Coś tam się liczy nawet do stażu pracy jest więc szansa że dorobię się nawet minimalnej emerytury :P jeśli oczywiście emerytury będą za te 40 lat wypłacane a ja dożyję.
Oczywiście sp. z o.o. wiąże się z dodatkowymi kosztami – jest pełna księgowość, przeważnie droższa od zwykłej, do tego raz w roku trzeba złożyć sprawozdanie w sądzie co kosztuje chyba 750 zł. Ale nawet dla jednej osoby bardziej opłaca się sp. z o.o. niż minimalny zus dla działalności gospodarczej.
Do tego trzeba dodać szereg przewag sp. z o.o. nad działalnością gospodarczą:
– mniejsza odpowiedzialność prawna (jeśli działa się z głową)
– mniejsze ryzyko wtopy z powodu wspólnika (przy dobrej umowie)
– sporo firm, zwłaszcza większych, nie lubi zawierać długookresowych umów z jednoosobowymi działalnościami gospodarczymi lub spółkami osobowymi opartymi o osoby fizyczne
– firma się nie zamyka automatycznie, jak właściciel/wspólnik umrze – zabezpieczenie dla rodziny
– dobrze prowadzoną sp. z o.o. można w każdej chwili sprzedać i zgarnąć ekstra kasę za swoją pracę
– jest szereg sposobów legalnej optymalizacji podatkowej i wyprowadzania zysków z firmy…

800px-Oddział_ZUS_w_Lublinie

Ze swojej strony dziękuję Koledze, za ten konstruktywny wpis i zapraszam do dyskusji na temat ZUS.

P.S. Ciąg dalszy postu: http://oszczedzanie.info.pl/blog/jak-placic-nizszy-zus-czesc-2-spolka-z-o-o-w-polsce-nie-jest-az-taka-korzystna-polemika-z-wypowiedzia-arturro/


Wyślij ten wpis znajomym!

12 thoughts on “Jak płacić niższy ZUS?”

  1. Jako prowadzącemu działalność pozostaje mi tylko przyznać rację koledze Arturro. Sam rozważam właśnie takie rozwiązanie, tylko zastanawiam się, przy jakich minimalnych rocznych przychodach jest to w miarę opłacalne?

    Druga opcja, nad którą rozmyślam, to zarejestrowanie działalności w innym kraju. No, ale tutaj jest trochę więcej komplikacji.

    1. Kapitał zakładowy sp. z o.o. to 5000 zł, nie ma problemu aby w te 5000zł wrzucić koszta założenia spółki. Wizyta u notariusza wraz z podatkami kosztuje około 1300zł, do tego dochodzą koszta rejestracji spółki w sądzie. Ostatnio wprowadzono możliwość rejestracji przez Internet, jest to dużo szybsze i tańsze (chyba 250 zł – z pamięci, nie sprawdzałem).
      To ile będzie kosztowała księgowość – trzeba ustalić z księgowym. Jest pełna księgowość więc wiele osób przyzwyczajonych do tego, że kasa firmy (działalności) = kasa własna i można ją dowolnie przekładać, ma problemy z przestawieniem się. A w skrajnych przypadkach to oznacza kryminał.
      Koszt umowy spółki – dobrze napisana umowa spółki może kosztować nawet kilkanaście tysięcy złotych. Typowy radca czy notariusz lubi sprzedać standardową umowę spółki za około 1500zł – dokładnie taką samą można znaleźć w Internecie, wystarczy zmienić dane – choć tu już trzeba mieć minimalną wiedzę z zakresu prawa.
      Raz w roku trzeba złożyć sprawozdanie finansowe do sądu to kosztuje koło 800 zł – brak złożenia grozi grzywną.
      ZUS w wysokości 80 zł uzyskujemy tylko w przypadku gdy spółka wykazuje zyski i my sami możemy sobie wypłacić wynagrodzenie – głównie dzięki temu, że od podatku odpisujemy większość płaconej składki na NFZ a od podstawy opodatkowania całą resztę kosztów ZUS. Jeśli nie ma zysku to płacimy coś 300zł ZUS
      Koleżance kiedyś obliczałem, że przy tym jak prowadzi działalność gospodarczą i ma miesięcznie około 3000zł przychodu to sp. z o.o. jej się opłaca i da jej roczną oszczędność w okolicach 5000zł. Inaczej mówiąc spółka zwraca się w niecały rok.

      Zacytowany przez Remigiusza przykład składki 2200zł aby przekroczyć minimalną emeryturę obliczany był przed podniesieniem wieku emerytalnego. Dziś pewnie taka składka wynosiła by 1800zł (obliczane na oko :D)

      Odpowiedzialność prawna i majątkowa właściciela sp. z o.o. jest domyślnie nieco mniejsza niż odpowiedzialność osoby prowadzącej działalność gospodarczą. A przy dobrze skonstruowanej firmie i dobrze prowadzonej księgowości jest niemal żadna (zakładając uczciwe prowadzenie firmy i księgowości).

      Wszystkie kwoty podaję z pamięci – mogę się więc pomylić, nie są to też dokładne kwoty. Ale różnica między tym co podaję a co rzeczywiście jest nie powinna przekraczać kilku procent.

      1. hej, z kolegą prowadzącym działalność odbyłem wczoraj długą rozmowę odnośnie Twojego pomysłu i stworzyła się z tego całkiem ciekawa polemika, choć pewnie i tak nie wyczerpuje całości tematu, przygotowuję drugą część tego postu 🙂

  2. Z o.o. ma swoje zalety, ale w porównaniu do działalności gospodarczej to nie jest tak różowo.
    Nie zwraca się też to za szybko przy obrotach jakie wymieniliście. Dla przykładu – Wrocław usługi księgowe na pełne księgi to minimum 800 zł co miesiąc przy paru dokumentach na krzyż ;), ataka księgowość spółki z dwoma pracownikami ok. 50-100 dokumentów kosztowych może kosztować i 3k. Gdzie tu oszczędność w porównaniu do księgowości DG? W 500 zł się zmieścisz na miesiac razem z audytem tego, co twoja księgowa robi i czy się gdzieś nie pomyliła…
    Inny sposób prowadzenia ewidencji księgowej sprawia również, że ciężej kombinować z kosztami. Trzeba też gimnastykować się z wypłatami dla właścicieli, podwójnym opodatkowaniem, tzw. kosztami reprezentacji.
    Z odpowiedzialnością właścicieli i członków zarządu za długi spółki – jest minimalnie mniejsza, ale w świadomości przedsiębiorców pokutuje bardzo zgubny mit że z o.o. chroni. Jak jesteś w zarządzie i powinie się ci noga – to przykro mi, to nie tak działa. Pod względem odpowiedzialności za długi spółki dla właścicieli są lepsze formy prawne.
    Zalety natomiast oczywiście są, to nie jest tak, że ich nie ma. Ale nie patrzmy ślepo na stereotypy, bo zmianę w sp. z o.o. trzeba sobie zwyczajnie przeliczyć czy się to naprawdę opłaca finansowo. Przy 3k przychodu nie ma to sensu, no chyba że masz 2 faktury na miesiąc kosztów…

    1. mam 8 pracowników, ze mną i wspólnikiem licząc to 10, do tego miesięcznie średnio 15 umów o dzieło z innymi osobami, wystawiamy z 50-60 faktur, do tego 30-40 faktur zakupu. Księgowość mnie kosztuje 1100zł netto miesięcznie. W tym mam rozliczenie roczne, wszystkie pity pracowników, kadry, ogólnie wszystko co związane z księgowością i pracownikami. Kraków, duża firma księgowa, cena dość standardowa. Tyle że wszystkie faktury są wprowadzane w formie elektronicznej w mojej firmie i plikiem przesyłane do księgowości (fizyczne też idą – do kontroli i archiwum).
      Fakt podwójna księgowość bardzo utrudnia wystawianie lewych faktur, ale mnie to akurat nie martwi.
      Wypłacenie zysku tak by ominąć podwójne opodatkowanie wymaga pewnego pomyślunku ale jest możliwe. Co więcej – można w ten sposób wypłacać z podatkiem mniejszym niż 9%, ale to już się opłaca przy większych obrotach. Przy kilku-kilkunastu tysiącach zysku spokojnie wypłaty w postaci posiedzeń zarządu i umów o dzieło wystarczają.
      Odpowiedzialność właścicieli za długi jest tylko na majątku spółki (no chyba ze na lewo wyprowadzali kasę ze spółki albo używali spółki do przekrętu skarbowego). Z majątku prywatnego nić właścicielowi nie zabiorą – to jest właśnie immanentna cecha spółki z o.o. (i akcyjnej).
      Zarząd spółki (może nim być właściciel) odpowiada całym swoim majątkiem za podatki, oraz w razie braku ogłoszenia upadłości w sytuacji gdy musiał ją zgłosić do sądu. W innych przypadkach zarząd spółki za długi spółki z o.o. nie odpowiada. Co do skarbówki – potrzeba mieć dobrego księgowego i nie należy kraść. Co do upadłości – trzeba wiedzieć co się w firmie dzieje i w razie wtopy grzecznie udać się do sądu a nie liczyć, że jakoś się ułoży. Przed ogłoszeniem upadłości też można się obronić, jak również przed odpowiedzialnością majątkową w razie braku zgłoszenia upadłości – ale to już wyższa szkoła jazdy prawno-księgowej 🙂
      W przypadku działalności odpowiada się całym swoim majątkiem zawsze – bez żadnych ograniczeń. W przypadku spółek osobowych (cywilna, jawna, partnerska, częściowo też komandytowa i komandytowo-akcyjna) odpowiada się też całym swoim majątkiem za dokonania wspólnika w ramach spółki – i to w zasadzie niezależnie od tego, co było wpisane w umowie spółki.
      A chyba najlepsza metoda ochrony to sp. k-a sp. z o.o. ale to od przynajmniej 50K zysku miesięcznie.

      1. Mówiłam o odpowiedzialności członków zarządu, o taki deal mi chodziło; sam wymieniłeś powody, dla których w porównaniu z DG spółka z o.o niewiele daje ochrony. I za najlepszą formę prawną właśnie k-a przynajmniej dotychczas uważałam 🙂 No ale każdy musi stwierdzić, na czym mu zależy. Dla niektórych większe zabezpieczenie cywilne wystarcza by pójśc z DG w sp. z o.o. problem powstaje tylko wtedy, gdy nie mają pojęcia co robią albo zdają się na ‚fachowców’…

        Najgorsze w sp. zo.o. są podatki, tu na bzdury rządzących czasem i najlepsza księgowa nie pomoże i brak kradzieży. Ot, siedem lat doświadczenia w branży podatkowej, może to nie aż tak dużo, ale taka specyfika mojego biznesu że mam styczność z ogromną liczbą zarówno ‚wyprostowywania’ dokumentacji po księgowych jak i durnych, kosztownych (także biznesowo!) spraw z urzędami bo po drugiej stronie siedzi niedouczony lub co gorsza o niskim poziomie umysłowym człowiek.

  3. tylko spółka z ograniczoną odpowiedzialnością !!!
    co ciekawe wiele osób prowadzących działalność kombinuje jak nie płacić zuzu, rejestruje się gdzieś w Anglii lub Niemczech na 1/16 etatu a z samego faktu takiego zabiegu znajduje się na celowniku zus. Nigdy nie wiadomo czy za X lat ZUS nie zapuka do drzwi żądając nadpłaty składek… w końcu w naszym kraju wszystko jest możliwe (przykład z OFE).

  4. Lekkie sprostowanie do tekstu… być może to nie wynika wprost, ale może zmylić. W naszym Państwie istnieje możliwość założenia jednoosobowej spółki z o.o., ale jest ona tak samo ozusowana jak działalność gospodarcza. Żeby skorzystać z wspomnianej przez Arturro optymalizacji trzeba mieć dwa podmioty tworzące spółkę.

  5. ja przeniosłam swoje składki poza granice kraku. Przynajmniej mam widmo emerytury bo tutaj to zaraz do 80lat będziemy pracować. Zus na slowacji to koszt ok 300zł. Zgłosiłam tylko że przechodzę na ich ustawodastwo i mam problem z głowy. Polecam każdemu kto myśli o obnizeniu swoich składek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Policz to * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.