Jak płacić niższy ZUS? Część 2. Spółka z o.o. w Polsce nie jest aż taka korzystna. Polemika z wypowiedzią Arturro.

Wyślij ten wpis znajomym!

W sprawie poprzedniego postu o ograniczeniu ZUS dzięki założeniu spółki z o.o. długo rozmawiałem z Czytelnikiem – Sebastianem na privie. Kolega zgodził się na publikację w miarę skryptu z naszej rozmowy i krytyki wobec uprzednio proponowanego rozwiązania, które sugerował Arturro. Zatem zapraszam.

Jaka jest Twoja obecna sytuacja?

Spółkę mam już dobrze przerobiona. Nie płacę w ogóle ZUSu. Na ubezpieczeniu jestem żony, bo ma jeszcze działalność gospodarczą. Teraz przenosimy się na ZUS angielski.

Jednak Arturro proponuję spółkę z o.o. w Polsce.

Spółka ma wiele zalet, ale jej prowadzenie w Polsce jest kosztowne – ja płacę ok. 3000 netto miesięcznie. Do tego przychodzi 13 pensja w roku za zeznanie finansowe, za którego złożenie płacisz dodatkowo w KRS… chyba 300 zł Warto przekalkulować. Za to ciekawym rozwiązaniem jest też Słowacja. Bliżej. ZUS tańszy i do tego opłaca się auto wziąć na firmę.

390px-ZUS_logo.svgJakie koszta wiążą się w Twoim przypadku ze spółką z o.o. w Polsce?

W Polsce, aby założyć spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z rozsądnym kapitałem – około 50 tys. to trzeba przygotować się na kwotę ok. 1500 za notariusza+wpis w KRS 600 zł + oplata dla prawnika za przygotowanie umowy i dokumentów do KRS od 1000 zł. Do tego dodatki typu VAT-r w US to jakieś 180 zł. I jeszcze inne pomniejsze i czasem nieprzewidziane. .. Jak np. Koszty czasu i podróży do KRS by uzupełnić jakieś braki. Nawet prawnik nie wszystko przewidzi ; (

Co jeszcze?

Trzeba też liczyć koszty dodatkowe w prowadzeniu spółki, np koszty dodatkowych wydruków. .. mi na dokumenty dla księgowości schodzą ok. 1 do 2 ryzy papieru miesięcznie. Trzeba przechowywać wszystkie dokumenty typu wz, pz, kp, kw, mm i innych, których standardowo nie potrzeba przy działalności gospodarczej.

Czyli co? Sugerujesz mi zmianę działalności na z o.o. czy nie?

Wszystko zależy od tego jaką skalę przedsięwzięcia chcesz prowadzić. Jeśli zależy Ci tylko na optymalizacji ZUS to sobie odpuść spółkę z o.o.. Jeśli chcesz dla prestiżu to spółka z kapitałem 5000 nie robi wrażenia i nie świadczy wcale lepiej o firmie jak o długotrwałej działalności, należy pamiętać ze kapitał spółki musi być ujawniony. Do tego należy pamiętać że wiele zmian w spółce należy przeprowadzić formalnie i należy trzymać pod to uchwały zarządu. Nie jest to trudne ale upierdliwe.

Zalety spółki z o.o w Polsce?

Zaletą jest odpowiedzialność do wysokości kapitału, ale są odstępstwa i przy ewentualnej upadłości trzeba skorzystać z prawnika…

..tak pamiętam – zaległości podatkowe i zusowskie.

Wystarczy że zechcesz zmienić miejsce wykonywania działalności to wiąże się to często ze zmianą umowy spółki (najlepiej zawsze określić miejscowość a nie dokładny adres jako miejsce wykonywania działalności. Choć i tu jeśli zmienimy miejscowość to musimy zmienić umowę), do tego zmiana w KRS poprzedzona uchwałą zarządu. Papierologia w moim przypadku jest minimum 3 razy większa niż wcześniej.

A Londyn, UK?

Ja teraz spółkę zakładałem 1.5 miesiąca, wcześniej 3 miesiące. .. w Anglii poniosłem koszt 48 £ i trwało to 1 dzień.

Tam dokument nie jest ważny. Wszystko ograniczone do minimum. Koszty miesięczne mogą wynosić od 0 do 100 £, koszty ZUS 0 £. Jak dobrze prowadzisz działalność to nie ponosisz kosztów podatkowych, bo prawie 9000 £ rocznie jest nieopodatkowanych

Zdradzisz mi coś więcej na temat swojej firmy w Anglii?

…więcej powiem Ci za rok, jak już przerobię spółkę w pełni.

Dzięki za rozmowę i jestem ciekaw co na to nasi czytelnicy 🙂


Wyślij ten wpis znajomym!

7 thoughts on “Jak płacić niższy ZUS? Część 2. Spółka z o.o. w Polsce nie jest aż taka korzystna. Polemika z wypowiedzią Arturro.”

  1. Dziękuję Wam także za konstruktywne komentarze w poprzednim poście – znakomicie uzupełniają one powyższy wpis. Pozdrawiam!

  2. Polemika:
    2. Z moich obliczeń wynika, że koszt otworzenia sp. z o.o. to mniej niż 2000zł, które to są wliczane w koszta. Ale jestem z wykształcenia prawnikiem, więc nie liczę kosztów obsługi prawnej.
    Dla otworzenia spółki z kapitałem 50 lub więcej tysięcy nie jest konieczna gotówka, całkowicie wystarczą wierzytelności wymagalne lub oświadczenie zarządu (to dla ludzi z żyłką gracza) – jak wyżej, dla mnie oczywiste, dla Jana Kowalskiego już nie.

    3. mówimy o kosztach rzędu 20-30 zł. Co więcej – archiwizacja dokumentów bardzo się przydaje kiedy po
    kilku latach ma się kontrolę krzyżową z US lub świrnięty kontrahent sprzed kilku lat zaczyna coś kombinować. Trudno to wycenić, ale warte na pewno więcej niż wydatki.

    4. IMO sp. z o.o. 5000 zł wciąż lepiej wygląda niż spółka jan Kowalski działalność gospodarcza. Przynajmniej jeśli świadczymy usługi dla firm. Pamiętajmy że DG i spółki osobowe kończą się wraz ze śmiercią właściciela a sp. z o.o. wciąż działa. Ważne przy długoletnich kontraktach, posiadaniu pozwoleń, koncesji, uprawnień. Poza tym te 5000 jest banalne do obejścia.

    6. Z definicji siedzibą spółki jest miejscowość nie konkretny adres. Chyba nawet za siedzibę dla sp. z o.o. nie da się obrać konkretnego adresu. W razie zmiany adresu działalności występuje taka sama i tak samo kosztowna konieczność zgłoszenia tego faktu to wszelkich organów państwowych. Za zakres działalności spółki (to samo dotyczy DG) można przy rejestracji podać obszar całego państwa (Europę, świat). Tu nie ma różnicy między sp. z o.o. a DG.

    7. DG poza granicami kraju wiążę się z kłopotami przy rozliczaniu VATu (z drugiej strony – tu można piękną optymalizację podatków przeprowadzić) i sporymi utrudnieniami jeśli zatrudniamy pracowników. Zgodzę się, że jeśli pracujemy sami w naszej firmie i naszymi klientami są osoby fizyczne, to DG w UK, na Litwie czy Słowacji jest lepszym rozwiązaniem niż sp. z o.o. Zwłaszcza że w tych krajach bez problemu otworzymy firmę i porozumiemy się z urzędnikiem posługując się wyłącznie językiem polskim :D. Ale jeśli zatrudniamy kogoś i/lub obsługujemy firmy – sp. z o.o. jest lepszym rozwiązaniem

    1. Sebastian pisze z aplikacji FB z komórki, stąd ja, dla ułatwienia, wklejam jego odpowiedź:

      2. Koszt uruchomienia spółki tj. napisałem wcześniej, 1500 notariusz + 600 zł w Krs. Przecwiczone 1, 5 miesiaca temu. Pewnie można oszczędzić na notariuszu, ale niewiele (nam się spieszyło). Mieliśmy latwiej, bo to nasza druga spółka, więc nie musieliśmy na nowo pisać umowy i uczyć się wypełniać dokumenty do sądu. W naszym kraju jest to tak zrobione by nie było Ci za łatwo i byś musiał skorzystać z pomocy ( byle nie w krs, bo tu nikt nie służy dobrą radą. .. musisz to po prostu już wiedzieć)

      4. Zgoda, ale nadal nie jest to podmiot, który ma istotne znaczenie dla kontrahentów. .. ja np. Zwracam uwagę na wysokość kapitału. Mówi mi to już sporo na temat spółki.

      6. Siedziba może być określona w umowie jako miasto ( nie Państwo). Zmiana miejscowości wiąże się ze zmianą umowy i krs (opłata za notariusza + ok. 300 zł krs)., w krs wskazywany jest zawsze dokladny adres wykonywania działalności (zmiana tylko w krs – ok 300 zł)

      7. Problem z VAT dotyczy organów ściągania z US jeśli spółka matka i córka z dwóch różnych krajów są powiązane kapitałowo. Stanowi to podejrzenie, że podatnik celowo chce wyłudzić Vat. W przypadku jednego takiego podmiotu nie ma problemu z VAT, bo go po prostu nie ma. Sprzedając usługę lub towar z zagranicy do Polski w UE obowiązuje zwolnienie z podatku VAT. Dla kontrahentów nie ma to znaczenia, nie odliczą sobie Vat, bo go nie zapłacą. Dla nich nawet lepiej, bo nie mają zamrożonych pieniędzy w podatku.

      Ogólnie nie uważam, że spółka z o.o. jest czymś złym i lepiej mieć działalność gospodarczą. Ja uważam ze lepiej prowadzić sp. Z o.o. (sam mam już dwie). Jednak jeśli ktoś ma to robić jedynie dla optymalizacji podatkowej to żadna dla niego oszczędność, a roboty dużo więcej. Poza tym są określone koszta, które ponosi się przy prowadzeniu spółki i w Polsce nie są one wcale takie niskie (należy tu pamiętać o kosztach księgowych, które nie są niskie (a za dobrą księgowość trzeba zapłacić)

      Porównując optymalizację w Polsce i za granicą wybrałbym zagranicę, gdzie urzędy nie są agresywne i wspierają podatników, a nie ich prześladują, prawo jest dla ludzi i pozwala im łatwo prowadzić działalność, a co za tym idzie koszt założenia i utrzymania spółki są dużo niższe niż w Polsce (nie ma takiej biurokracji i papierologii)

      Ale pod każdą działalność należy napisać odpowiednie rozwiązanie. Trzeba tylko zawsze pamiętać, że żadne rozwiązanie nie jest tak różowe jak nam się je opisuje.

  3. AD 2. Mnie wyszło niecałe 2000 zł, Tobie 2100 zł – przyjmijmy że to błąd zaokrąglenia i wychodzi nam tyle samo 🙂
    AD 4. Piszę z osobistych doświadczeń, jak już kogoś interesowała forma prawna firmy, to wolał sp. z o.o. Nawet taką za 5000zł – dla porównania dla DG czy spółki cywilnej nie potrzeba nawet złotówki. A jest cały szereg innych przewag sp. z o.o. nad DG.
    AD 6. Koszt zmiany adresu w ramach jednego miasta jest dla sp. z o.o. i dla DG porównywalny. Fakt, jak trzeba z jakiś powodów przenieść siedzibę spółki z jednej miejscowości do innej to sp. z o.o. koło 2-3K więcej kosztuje. Wydarzenie raczej niezmiernie rzadkie i jak już się zdarza to budżetowo nieistotne. Ale fakt – jak ktoś zamierza krążyć z firmą po Polsce (świecie) to powinien to uwzględnić.
    AD 7. No, niezupełnie, to zależy od tego czy świadczymy usługi w ramach jednego kraju, w ramach jedynie UE, w ramach całego świata, czy świadczymy usługi dla firm czy dla osób prawnych, na jakiej stopie VAT jesteśmy, jaki mamy stosunek świadczonych usług między krajem a zagranicą. Inaczej mówiąc – to skomplikowane i zależne od konkretnej sytuacji. IMO dwa najbardziej nienaturalne i najbardziej skomplikowane działy prawa to właśnie podatki pośrednie i prawo autorskie.

    Mnie z każdych możliwych wyliczeń, wieloletniej praktyki mojej jak i moich znajomych wynika, że sp. z o.o. prawie zawsze bardziej się opłaca od DG (pomijam pierwsze dwa lata niskiego ZUS), i to tylko pod względem optymalizacji podatkowej, a nie dodatkowych korzyści prawnych. Ale jak już mówiłem – mam odpowiednią wiedzę, której większość ludzi jednak nie ma i jest mi łatwiej (taniej). DG niewątpliwie jest bardziej prosta i łatwiej osobie bez przygotowania na niej kombinować.
    Co do tego, że polskie urzędy zamiast pomagać przedsiębiorcom rzucają im kłody pod nogi, całkowicie się zgadzam. Choć widzę pewną poprawę w ostatnich latach to i tak jesteśmy „100 lat za murzynami”. Sam właśnie rozważam otwarcie dodatkowej firmy na Słowacji…

  4. Czesc,

    z tym zwolnieniem wcale tak nie jest jak myslisz niestety. 9 tys funtow to tzn Personal Allowance, czyli zwolnienie z podatku osobistego, ktory z tytulu mieszkania w Polsce Ci nie przysluguje, poniewaz placisz podatki w Polsce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Policz to * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.