Jak oszczędzić na klimatyzacji w samochodzie?

Używanie klimatyzacji jest komfortem, do którego zdążyliśmy się przez wiele lat przyzwyczaić. Włączanie klimatyzacji bez umiaru – czy trzeba, czy nie trzeba – jest jednak nieekonomiczne oraz niezbyt zdrowe. Specjaliści różnego typu oraz lekarze laryngolodzy i alergolodzy na ogół sugerują zminimalizowanie użycia klimatyzacji. Jak to jednak zrobić w praktyce.

1. Zostawić auto w cieniu. Osobiście staram się parkować samochód w cieniu, a nawet przeparkować w cień przed planowaną trasą. Ogranicza to nagrzanie się plastików i wnętrza samochodu. Jeśli nie można zaparkować w cieniu – warto zaopatrzyć się w srebrną folię termiczną i zakryć od wewnątrz plastiki kokpitu lub umieścić ją na oknie. Generalnie często wystarczy trochę przewidywania, by uniknąć załączania klimy.

14577602853_a1c9abe64c_z

2. Zostawić uchylone okna w aucie. Często tuż przed trasą zostawiam uchylone okna w samochodzie i zauważam, że niektórzy posiadacze starszych aut w ciepłe dni zostawiają samochody z zupełnie opuszczonymi szybami. Warto zostawić uchylone lub opuszczone szyby z dwóch stron by zapewnić przewiew. Nie jest to niestety bezpieczna opcja z uwagi na możliwe kradzieże. Ostrzegam przed zbyt lekkomyślnym otwieraniem szyb na parkingach.

3. Odpowiednio ustawiać nawiew w czasie jazdy i spróbować zainstalować dodatkowy wiatrak, od takiego dużego i solidnego używanego niegdyś przez kierowców ciężarówek, po mniejszy wiatrak zasilany z gniazda 12V i montowany na szybie. Nie jest to idealne rozwiązanie, ale pomaga. Wypróbowałem to kiedyś w moim pierwszy aucie, które nie miało w ogóle klimy.

6216690725_585d0df47c_b4. Regularnie dbać o klimatyzacje. Odgrzybianie, ozonowanie, nowy filtr przeciwpyłkowy, nabijanie klimy wydają się niepotrzebnym wydatkiem, jednak w rzeczywistości są dobrą inwestycją w sprawną instalację i zdrowie właściciela.

5. Używać klimatyzacji raz na jakiś czas! Dzisiaj piszę w końcu jak oszczędzać na klimie, a nie jak jej zupełnie unikać! Klimatyzacja nieużywana zupełnie przez długi okres ulega zagrzybieniu, na które może nie wystarczyć rutynowe ozonowanie, a nie chcemy przecież iść w duże koszta! Z tego właśnie powodu w przypadku kiedy przez dłuższy czas samochodu nie używaliśmy – bo np. stało na parkingu długoterminowym przy lotnisku – warto załączyć klimę na kilka minut na zapalonym silniku na parkingu na maksymalny poziom chłodzenia i nawiewu jednocześnie otwierając okna w aucie.  Czy to marnotrawstwo paliwa? Zupełnie przeciwnie. W tym czasie ulotnią się w dużej mierze szkodliwe substancje nagromadzone w klimie, np. zarodniki grzybów pleśniowych.

Tak czy inaczej klimatyzację w aucie za bardzo „odstanym” trzeba oddać w ręce specjalisty, albo samodzielnie wyczyścić*.

Masz jakieś własne sposoby na dbanie o klimatyzację? Pisz w komentarzach!

*polecam:

Samodzielne odkażanie klimatyzacji – koszt 8 zł