Inwestycja w złoto? Poszukiwania idealnej inwestycji?

Wyślij ten wpis znajomym!

Dziś o godzinie 21.00 kończy się konkurs inwestycyjny na tym blogu, ale jednocześnie trwa jego osoba edycja na moim pomocniczym miniblogu oszczedzanie.biz – zapraszam do wzięcia udziału w nim tych z Was, którzy nie skorzystali z obecnej edycji, zwłaszcza, że tam pozostało jedynie kilka dni do zamknięcia konkursu (do czwartku wieczorem). Zatem zapraszam:

„Złoty” konkurs na blogu! Wygraj monetę inwestycyjną!

W komentarzach pod konkursem pojawiły się komentarze, które z oczywistych względów nie mogły być tam opublikowane (to miejsce na odpowiedzi konkursowe!), wyrażające sceptycyzm do “złotej inwestycji”. Takie jak:

Damian (…) załóżmy, że zainwestujemy sobie w złoto to podstawową sprawą jest jak się go będziemy kiedyś pozbywać. Idąc dalej – posiadając dużą ilość kruszcu musimy mieć środki, aby je przechowywać. No bo przecież nie możemy przechowywać go w skarbcu żadnej instytucji bo to kwestionujemy – złoto papierowe czy nie może fizycznie lub wirtualnie zniknąć z skarbca/konta danej instytucji. Skoro już trzymasz złoto „bezpiecznie” w domu dochodzi następujące ryzyko: co by się np. stało gdyby wyciekła taka oto informacja od jakiegoś dealera – a przecież tak zachęcają – żeby kupować u „tego sprawdzonego i pewnego”, że kupiłeś sobie na przestrzeni ostatnich 35 lat około 100 1-uncjowych Krugerrandów. Myślę, że mogłoby się to skończyć tragicznie dla Ciebie i twojej rodziny. Blask złota potrafi odsłonić najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury. Gdybyś potrzebował szybko upłynnić swój majątek – to także nie będzie prosta sprawa. To się może skończyć mniej więcej tak, jak próba sprzedaży Krugerrandów w filmie po tym samym tytułem. Nie mówiąc już o tym, że ceny złota ulegają sporym wahaniom, trendy potrafią trwać dziesięciolecia – i te wzrostowe i te spadkowe. Możemy kupować przy wzrostach a być zmuszeni do sprzedaży przy spadku. (…)

Czy istnieje uniwersalna inwestycja?

Zasadniczo do komentarza Damiana mogę odnieść się w ten sposób, że… zgodzę się z treściami w nim zawartymi. Problem z inwestycjami jest jednak według mnie taki, że bardzo trudno znaleźć inwestycję idealną, uniwersalną, bezpieczną.

Czy idealną inwestycją będzie lokata bankowa? Jeden z komentujących, Rafał, przytacza przypadek, że po zawirowaniach finansowych i hiperinflacji okresu Balcerowicza, długoletnia inwestycja rodziny na książeczkę oszczędnościową wystarczyła, aby kupić sobie piwo. Tymczasem już w mediach słyszymy, że ustawodawca rozważa poluzowanie systemu zabezpieczenia kapitału klientów w bankach (wariacje na temat scenariusza cypryjskiego).

Czy idealną inwestycją będzie nieruchomość? Wydawałoby się, że tak, ale historia wielokrotnie pokazuje, że nie jest to takie pewne. Nie mówię tutaj tylko o przypadku wojny czy innych grubszych zawieruch, ale o nacjonalizacjach, wywłaszczeniach, zakazie eksmisji nieuczciwych, czy niepłacących za czynsz (za naszą wynajmowaną nieruchomość) lokatorów. Wczoraj czytałem o kolejnych pomysłach ustawodawcy dot. tzw. “prawa szlaku”. Czyli w praktyce uproszczonej procedury wywłaszczeń na terenach atrakcyjnych turystycznie.

Czy dobrą inwestycją będzie inwestycja w papiery wartościowe? Giełda pochłania czas, a przeróżne fundusze i programy inwestycyjne… cóż… hmmm… ile już afer związanych z dziwnymi instrumentami finansowymi słyszeliśmy?

Nie odpowiem dziś na pytanie o idealną inwestycję. Może Ty odpowiesz na to pytanie w komentarzach poniżej? Na pewno jednak w przyszłości będziemy tu dyskutować na te tematy, tak samo jak z resztą dotychczas.


Wyślij ten wpis znajomym!

One thought on “Inwestycja w złoto? Poszukiwania idealnej inwestycji?”

  1. Złoto jest na pewno stabilniejsze niż waluty czy neiruchomości. Nawet jak nie zarobimy na tym kokosów, to mamy zawsze gwarancję finansową na czarną godzinę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Policz to * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.