Gdzie chowamy pieniądze?

Bankrutujące banki, niewypłacalne SKOK-i, ograniczenia w wypłacie gotówki z bankomatów, jak w przypadku Grecji, scenariusz cypryjski… to wszystko to obawy zwykłych ludzi, chcących bezpiecznie przechować swoje  pieniądze. Faktem jest to, że zaufanie do „systemu” spada i wielu Polaków otrzymaną wypłatę jak najszybciej wyciąga z konta i chowa w domu.

Przysłowiowa skarpeta wydaje się nam bardziej wiarygodna niż banki, co skrzętnie wykorzystują złodzieje. Złodzieje na tyle dobrze znają nasze mechanizmy psychologiczne, że są w stanie dosłownie w ciągu kilku minut odszukać nasze najbardziej popularne kryjówki i obrobić doszczętnie nasze domy i mieszkania.

2065584847_8b44810401_z

Co w pierwszej kolejności przetrząśnie włamywacz? Gdzie najczęściej chowamy nasze pieniądze:

Toaleta i różne zakamarki w łazience jak np. pojemnik na brudną bieliznę, jak widać złodziej się nie brzydzi przeszukać naszych przepoconych skarpetek.

Pod obrusem i pod dywanem. Ulubiony sposób starszych ludzi, ale i wielu młodych powtarza zwyczaje wyniesione z domu.

Na półkach i regałach: w stojących na nich wazonach i kryształach oraz w książkach.

W szufladach, w pierwszej kolejności tych z bielizną czy szufladach kuchennych. W szufladach w biurku.

W pojemnikach na żywność, np. w puszce na herbatę, w torbie z cukrem zawinięte w woreczek, w pojemniku w zamrażarce.

„Na ścianie”, czyli w szafkach ściennych, za obrazami, za zegarami wiszącymi.

16343798483_07f4bdbb92_z

Jeśli chowasz swoje zaskórniaki w którymś z wyżej wymienionych miejsc – przemyśl to i rozważ zmianę swoich zwyczajów. Włamywacz zacznie od najbardziej „łatwych” miejsc, ale przy braku sukcesu ekspresowo wysypie zawartość pojemników z kawą i mąką. Rekordzistom całe (skuteczne) włamanie i dobranie się do naszych oszczędności przechowywanych w domu na szereg przemyślnych sposobów zajmuje około 2 minut, co pokazuje, że trzymanie „kasy” w domu nie jest łatwe.

 A co Ty o tym myślisz? Czekam na Twój komentarz!