Co po konkursie Futures Masters?

W ostatnich tygodniach na blogu śledziliśmy konkurs Futures Masters. Na facebookowym profilu „Oszczedzanie” swoimi bardzo profesjonalnymi analizami częstował nas profesjonalny inwestor, Karol Laskowski, autor serwisu Kwantylion.pl. Wypowiedzi gościnnie udzielili nam Filip (znajomy ekonomista) oraz Wojtek (wytrawny bloger).

Do przeszukania archiwum oraz zaglądnięcia na „fejsa” serdecznie zapraszam. Tymczasem przypomnijmy sobie pewien istotny fakt. Konkurs odbywał się w tygodniowych edycjach i operowano tu na pieniądzach wirtualnych.

Konkurs jest bezapelacyjnie rewelacyjnym narzędziem edukacyjnym i wiele osób deklarowało mi, że nie może się wprost doczekać kolejnej edycji, jednak jedno pytanie przykuło moją uwagę – OK, pograliśmy sobie, ale co po konkursie? Z jakimi pieniędzmi można zacząć inwestycje?

Po pierwsze i najważniejsze – nawet jeśli osiągnąłeś/aś dobre rezultaty w konkursie na wirtualnym koncie, nie zakładaj, że uda ci się powtórzyć wynik na realnych pieniądzach. Fakt operowania na wirtualu zmienia jednak zachowanie inwestora, w konkursie zawsze wiadomo, że ewentualna strata nie spowoduje tak naprawdę wielkich konsekwencji finansowych dla gracza, natomiast zachowania ryzykowne mogą prowadzić do wygranej w rywalizacji (i realnych korzyści finansowych związanych z nagrodą).

3970640849_3026c66ff9_zStrategia, która została zastosowana w konkursie przez osoby osiągające dobre rezultaty musi zatem zostać w oczywisty sposób zmodyfikowana, z perspektywy krótkoterminowej, ze strategii wysokiego ryzyka na coś o solidniejszych bazach – z tego punktu widzenia, konkurs to jedynie wstęp do kariery inwestora.

Zaczynamy grać naprawdę – z jaką sumą warto wystartować?

W przypadku indeksu WIG20, gdzie mnożnik wynosi 20, minimalna kwotą jest ok. 10 tys. zł na każdy kontrakt. Przy czym, na przykład, wedle zdania Kol. Karola początkujący powinien się skupić właśnie na jednym kontrakcie i dopiero po zdobyciu pewnego doświadczenia już pomyśleć o 2-3 inwestycjach (podzieleniu pozycji). W przypadku WIG40 można z uwagi na niższe depozyty startować od około 5 tysięcy.

3371956274_6c28fcd41b_zZdecydowanie najłatwiej jest dla początkującego zagrać na walutach, gdzie z uwagi na niskie depozyty można rozpocząć już od 300-400 zł. Oczywiście nie zarobi się w tej sposób dużo, ale i straty są ograniczone, a (niskim kosztem) do dyspozycji mamy kolejne narzędzie edukacyjne.

Myślę, że do tematyki inwestycji wrócimy jeszcze, natomiast jeszcze raz pragnę podziękować Kolegom oraz Czytelnikom i Czytelniczkom, którzy zdecydowali się wziąć udział w konkursie razem z blogiem Oszczędzanie i życzę sukcesów w dalszych, tym razem realnych inwestycjach.

Wyślij ten wpis znajomym!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Policz to * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.