Ceny ziemi rolnej w Polsce. Czy to jest dobra inwestycja?

Czy zastanawialiście się kiedyś, które potencjalne inwestycje w okresie waszego życia mogły przynieść Wam najwyższy zysk? Czy macie kiedyś uczucie, że… myślałem, zastanawiałem się, nie zainwestowałem, a gdybym jednak zdecydował się… to teraz….? Jeśli tak, to witajcie w klubie, ja sam nie raz o tym myślałem, ponadto w głowie kłębi mi się tysiąc pomysłów na kolejne inwestycje. Może dzisiejszy wpis będzie jakąś inspiracją dla Ciebie? Zapraszam.

Na moim koncie na Twitterze pojawiła się jakiś czas temu ciekawa infografika o inwestowaniu w ziemię rolną w Polsce na przestrzeni ostatnich ca. 25 lat. Okazuje się, że dla osób, które zdecydowały się na zakup hektarów na początku lat 90-tych była to prawdopodobnie najlepsza inwestycja w ich życiu.

Dla porównania, domowy komputer osobisty z początku lat 90-tych, czyli zazwyczaj jakiś prosty 8-bitowiec, służący do gier telewizyjnych i ewentualnie nauki programowania kosztował tyle samo co 1 hektar ziemi rolnej. Ten historyczny komputer, o ile był przez ostatnie 25 lat przechowywany w dobrych warunkach, czyszczony, odkurzany, miał wymieniane niektóre podzespoły u elektronika, może być wart na serwisach aukcyjnych od 100 do 200 zł. Pojawia się w tym momencie pytanie – ile jest wart w tej chwili 1 hektar ziemi rolnej?

Odpowiedź padnie za chwilę, ale wracając do 8-bitowego komputera. Jeśli zamiast uczyć się programowania, przydatnego w późniejszej karierze w branży IT graliśmy w strzelanki i łamaliśmy joysticki na grach platformowych to zapewne inwestycja nie była zbyt perspektywiczna. O zapotrzebowaniu na profesjonalistów możesz przeczytać tutaj: Polski rynek pracy 2015/2016. Czy to Ciebie szukają pracodawcy?

Agencja Nieruchomości Rolnych (ANR) opublikowała ostatnio najnowsze dane na temat cen gruntów w naszym kraju. Podsumowanie za 2015 rok przedstawia się następująco:

– cena państwowej ziemi rolnej – 29 546 zł;

– jest to kwota o 15% wyższa niż w roku 2014;

– województwa: kujawsko – pomorskie i wielkopolskie to tereny ze zdecydowanie najwyższymi cenami – od 40 000 zł za 1 ha w górę;

– na Opolszczyźnie ceny niewiele niższe (ok. 38 800 za 1 ha), natomiast najniższe utrzymują się na Lubelszczyźnie, Podlasiu czy Podkarpaciu (ceny wahają się pomiędzy 14 000 – 19 000) – szukając tańszej ziemi należy więc wziąć pod uwagę wschodnie tereny.

Czym jest spowodowana coraz to lepsza sytuacja na polskim rynku gruntów rolnych? Przede wszystkim poprawę zawdzięcza się unijnym dotacjom. Od czasu przystąpienia Polski do UE diametralnie odżyła gospodarka rolna, co nie pozostało bez wpływu na ceny ziem. Statystyki ANR jednoznacznie wskazują na galopujący wzrost. Dla porównania przekrój cen od 1992 roku:

– rok 1992: 500 zł/ha

– rok 2003: 3 700 zł/ha

– rok 2015: 30 000 zł/ha

Oczywiście powyższe ceny są uśrednione. Na tym jednak nie koniec. W Polsce występuje przecież także rynek prywatnego obrotu gruntami rolnymi. Ceny prywatnej ziemi rolnej są jeszcze wyższe. GUS mówi tutaj o kwotach oscylujących średnio w granicach 38 600 zł/ha, co przewyższa średnią cenę państwowej ziemi o prawie 9 000 zł!

Państwowy zasób ziem kurczy się, co prowadzi do zmniejszonej podaży. Taka sytuacja natomiast jest niezwykle sprzyjająca dla rynku prywatnego, na którym ceny mogą bez obaw iść w górę przez wzgląd na zapotrzebowanie. Wyżej wymienione ceny to zresztą i tak nadal jedne z niższych kiedy mowa o gruntach rolnych w Europie Zachodniej.

Od 1 maja b.r. ma wejść w życie nowa ustawa. Ogranicza ona prawo kupna państwowej ziemi tylko do osób, które już od co najmniej pięciu lat są w posiadaniu własnego gospodarstwa. Natomiast uprawa od 20 hektarów wzwyż wiązać będzie się z wymogiem uzyskiwania minimum ¼ swoich dochodów z tej właśnie działalności. ANR będzie wydawało zgody w przypadku pojawienia się kupca niespełniającego powyższych wymogów, o ile takowy się nie zjawi. Dodatkowym utrudnieniem wydaje się być fakt, iż nowy właściciel zmuszony jest do zamieszkiwania terenu gminy, na którym znajduje się ziemia przez co najmniej 5 lat, a przez minimum jeszcze 5 kolejnych (łącznie 10 lat) będzie zobligowany do prowadzenia swojego gospodarstwa.

Osoby niebędące rolnikami spotkają się w najbliższym czasie z nie lada trudnościami w związku z planowanym kupnem gruntu. Pójdą za tym na pewno spadki cen. Liczba transakcji także znacząco się zmniejszy, gdyż spekulacje ziemią staną się wręcz niemożliwe.

To może być ostatni moment na inwestycje w ziemię rolną. Sam się zastanawiam nad taką możliwością.

P.S. Polecam cykl wpisów, których listę znajdziecie tutaj:

Nieruchomości – blogowy poradnik inwestora

Natomiast najnowszy z moich wpisów zahaczający o tematykę nieruchomości to:

Czy bloki z wielkiej płyty mogą się rozpaść?